piątek, 28 września 2012

Jesień w ogrodzie, przed domem i w sercu

Uwielbiam jesienią patrzeć na te uginające się pod ciężarem jabłek młode drzewka:
 
 
Ze zdziwieniem odkryłam w ostatnich dniach kwitnące w moim ogrodzie forsycje:
 
 
Krzewy forsycji za sprawą zmieniających kolor na czerwony liści wyglądają przepięknie. Przed zimą zrzucą je wszystkie, aby wczesną wiosną, jako jedne z pierwszych zwiastować wiosnę i obsypać się obficie kwiatem zanim pojawią się na niej pierwsze liście. Te bardzo wrażliwe na tempetarurę krzewy, czasem kwitną w niewłaściwej porze roku, kiedy jest ona cieplejsza niż powinna.
 
Oczy cieszy kwitnący na brudnoróżowo rozchodnik okazały wabiący motyle:
 
 
Ferią kolorów wybucha mina:
 
 
Ta roślina bardzo lubi się piąć, więc w tym roku skrzyżowaliśmy dla niej specjalną trójnożną podpórkę, aby mogła cieszyć nas rosnąc na środku ogrodu:
 
 
Miechunka, która jeszcze niedawno była niepozornym kwiatkiem w ogrodzie, ozdobiła już jako ususzone pomarańczowe kwiaty mój wianuszek jesienny:
 
 
Wciąż kwitną fuksje zasadzone obok bluszczu w dużej donicy przed wejściem do domu:
 
 
Dom, który od malowania nie miał numeru, znów się nim cieszy:
 
 
Brat, który ma zacięcie do drobnej stolarki jak ja, wyciął cyfry z płyty, które zabejcował i polakierował:
 
 
Zrobił też małą, lekką łąweczkę, którą w słoneczne dni możemy wystawić przed dom, a w chłodne trzymać w ganku:
 
 
Jak widać jesień to także piękne zmiany, na lepsze.  =)

3 komentarze:

  1. piekna jesuen Aniu u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. Z forsycją to faktycznie niebywała sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę tak cudownego miejsca jak twój ogród :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy konstruktywny i inspirujący komentarz. =)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...