Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

Upał, MOO i zieleń

Jak lubię lato, tak upały powyżej 30 stopni to nie dla mnie. Mózg zagotowany wielokrotnie próbuje uciec uszami. Mam ochotę schować się w lodówce i przeczekać ten czas. Chłodu...
 
Chwytając za rogi chwile zachmurzonego nieba próbuję uczyć się nowych rzeczy. Tym razem testowałam malutką formę MOO:
 

 
Miniaturki muzyczno, stemplowo, brązowe. Zachęcam do spróbowania swoich sił o tutaj. =)
 
Pragnę też podziękować gorąco za śliczności, które przybyły do mnie od Dorotki. Spodziewałam się tylko bajecznej serwety w uroczo letnim zielonym odcieniu:
 

A ona przybyła w towarzystwie zawieszek, motyli:


Oraz pysznych słodkości:

 
Dorotko, dziękuję Ci za wspaniałą paczuszkę, arcydzieła Twoich zdolnych paluszków oraz hojność serduszka. =*
 
Wracam do patrzenia w niebo i czekania na deszcz...

niedziela, 30 czerwca 2013

Czerwcowe radości cz. II

Czerwiec był miesiącem pracowitym, gorącym, ale także pełnym miłych zdarzeń. Najpierw była miła niespodzianka ze strony kuzynki, którą obdarowałam takim zestawem w podziękowaniu za przywiezienie mnie i odwiezienie z sanatorium:


Krysia zaś zebrała do worka włóczki, które nie miała zamiaru już wykorzystać i mi go przywiozła:


Dzięki tym motkom spełnię kilka swoich większych marzeń. Pokrowiec na podnóżek już powstał. ^^

Na wymiankę umówiła się za mną Lidia prowadząca bloga Misiowy Zakątek. Oto co przygotowała dla mnie Lidia - mnóstwo dzierganych drobiazgów, w tym otulinki na moje dwie stare puszki, otulacz na świeczuszką, bransoletkę, haftowany pojemniczek na karteczki, niesamowity dekoracyjny bukiet na pachnącym mydełku, serwetki, scrapki, śliczną karteczkę, przydasie oraz słodkości.:






 
Ja przygotowałam dla Lidii taką paczuszkę:
- kartka z moim ulubionym wierszem;
- notesik;
- otulacz na kubek;
- podkładka decu;
- szpilecznik - pieróg;
- świeczka z otulaczem;
- sówka-zawieszka;
- lawendowy domek;
- scrapki;
- wstążeczki;
- herbatki;
- oraz słodkości:



 




Krysia, która prowadzi bloga CreaDiva Decoupage oraz bloga CreaDiva w ramach wymianki przygotowała dla mnie zestaw serwetek, herbatki oraz wspaniałą dzierganą serwetkę i koronkę:



Dla Krysi przygotowałam zestaw serwetek i ślubny komplet - kartkę kopertówkę w pudełku - który pokażę bliżej w kolejnym poście:
 

 
Dziękuję, moje Kochane, za udane wymianki. Cieszę się z naszego spotkania w sieci.  =)
 
Pokazuję Wam także paczuszkę, która trafiła do Eli, która kiedyś mnie tak hojnie obdarowała zestawem serwetek:

 
Ela była mile zaskoczona moim skromnym darem serca.  =)

Na koniec pragnę podziękować Wandzie, która przysłała mi nieziemsko kreatywną paczuszkę w ramach wygranego u niej candy:
 
 
 
 
Coś dla ducha i coś dla ciała. Aż chce się tworzyć. Po stokroć dziękuje Wam dziewczyny za tak udany koniec miesiąca.  =)

poniedziałek, 26 listopada 2012

Wymianka kaszubsko-prywatno-świąteczna

Koleżanka AgapeArt prowadząca bloga Koralikowe marzenia i nie tylko... zachęciła nas do udziału w  wymiance inspirowanej haftem kaszubskim:
 
 

Wśród kilku odważnych dziewczyn znalazła się Justynka prowadząca bloga Przez krótką chwilę... , z którą akurat się wcześniej umówiłam na wymiankę prywatną. Niezwykły dość przypadek sprawił, że zostałyśmy wylosowane jako wymiankowa para, przez co nasze paczuszki miały charakter kaszubsko-prywatno-świąteczny. =)
 
W końcu mogę pokazać Wam całość mojego kaszubskiego haftu, który ozdobił zgrzebny lniany woreczek:


Całość mojej części kaszubskiej paczuszki prezentuje się tak:

 
Jest tu poza woreczkiem papeteria z motywem kaszubskim, decu kolczyki i podkładeczka, pamiątka opowiadająca o Kaszubach i barwach kaszubskich, karteczka z moim motto, zakładeczka z powiedzeniem kaszubskim i pluszak - kaszubianka. Panna Kaszubianka mnie samą rozbrajała swoją zielonością i puchatością. Miałam wielka nadzieję, że rozbawi córcię Justynki. =)

Zakładka pierwsza od góry na tym zdjęciu, jest kaszubska - pozostałe są z wymianki motylowej i koniczynkowej:

 
Kolejna część paczuszki to słodkości, które nawet nie były rozłożone do zdjęcia, tylko zostały w torebce, sówka, świeczuszki, filcowa bransoletka i broszka-kwiatek, kwiatuszek kanzashi, notes z długopisem na dobre myśli, ozdobne spinacze, inicjał z pasty modelarskiej, cudaczki z masy cukrowej oraz pudełeczka na prezenty, o które mnie Justynka poprosiła:
 

Wśród przydasi było trochę serwetek, z motywem kaszubskim na czele, aby Justynka mogła kontynuować swoją decu-pasję:


Część prywatną stanowił duży zestaw papeterii:


Z kartkami i kopertami na różne okazje, z ciekawostką w postaci trzech kart oryginalnej papeterii używanej przez siostry urszulanki:


W części świątecznej znalazły się słodkości, handmade'owe ozdoby oraz moja pierwsza tegoroczna karteczka świąteczna:


Ta część pachniała świeczuszką o zapachu keksa:


Udało mi się wszystko zapakować używając papieru z motywem ludowym w praktyczne pudełeczka na przydasie:

 
Justynka pisała mi, że paczuszka się jej podobała, z czego bardzo się cieszę. Mnie paczuszka od Justynki zachwyciła. Zobaczcie sami, jakie śliczności w części kaszubskiej uszczęśliwiły me oczęta:
 

Zdjęcie  jest fatalne, ale szkatułka, lustereczko i świecznik są cudne. W paczuszce były również słodkości:


Urocze świąteczne przydasie: 


Zestaw bardzo kreatywny do moich ukochanych prac ręcznych:

 
Oraz najcudowniejsza na świecie, moja wymarzona herbaciarka:


Justynka zapełniła ją skarbami - herbatkami, cukierkami, świeczuszkami, a nawet śliczniutkimi kolczykami:

 
 
Od kiedy paczuszka jest u mnie, intensywnie testuję zaparzacz, do którego wcześniej mnie nie ciągnęło, bo umiałam sobie cedzić fuski ząbkami, ale teraz się ucywilizowałam i już nie siorbię. ^^
 
Justynko, sprawiłaś mi przeogromną radość. Spełniłaś moje wielkie marzenie. Uskrzydliłaś, aby dalej odkrywać i dzielić się odkryciami. Tworzenie dla Ciebie było wielką frajdą. Dziękuję za tą przygodę. =*

poniedziałek, 12 listopada 2012

Tam, gdzie spadają anioły i fruwają motyle

W blogosferze odkryłam latem miejsce niezwykłe. Miejsce gdzie od aniołów się robi. Takie niebo na ziemi. To blog to Rękodzieło-art, które prowadzi i uskrzydla Wioletka. =)
 
Wieki temu zapytałam, czy Wioletka nie stworzyłaby dla mnie anioła stróża, który by czuwał nade mną, kiedy łapię moje pomysły i próbuję uwieczniać podczas rękodzielniczych zmagań. Aniołek, a właściwie cudna anielinka przybyła do mnie strasznie szybko i zaskoczyła zupełnie:
 

Wioletka jest mistrzynią ożywiania masy solnej. Każdy drobiazg jest tak dokładnie wykończony i pięknie ozdobiony. W paczuszce wraz z anielinką były także słodkie serduszka, a nawet wielkie serce w apetyczne poziomki. Kiedy na nie spojrzę, to się robię głodna. Wioletka obdarowała mnie także uroczymi kolczykami, pięknymi serwetkami oraz słodkościami. Wielkim zaskoczeniem było dla mnie mydełko czekoladowe, po prostu niesamowite.
 
Moja paczuszka dla Wioli powstawała bardzo długo, aż mi było totalnie głupio, że aż tak długo, ale chciałam się nauczyć robić mnóstwo nowych rzeczy, aby paczuszka była oryginalna. Punktem odniesienia był ulubiony kolor Wioletki. Miało być fioletowo, liliowo, lawendowo. Przygotowałam więc serce metodą iris folding, kwiatuszek-broszkę z filcu, kwiatuszek z tkaniny, ozdobne klamerki, sówkę-maskotkę, karteczkę z moim motto, woreczek z pachnącym fioletowym suszem, woreczek lawendowy, zawieszkę z inicjałem z pasty modelarskiej, kolczyki-koła, serwetki, świeczuszki, cudaczki z masy cukrowej oraz inne słodkości:

 
Bardzo dziękuję Wioletce za wymiankę, dzięki której trafiłam pod opiekę najsympatyczniejszego anioła w galaktyce. Mam nadzieję, że i Wioletka będzie ją miło wspominać. =)
 
Jest taka piosenka, którą bardzo lubię, a która chodzi mi po głowie, szczególnie w okresie przedświątecznym, bardzo często:
 
 
Pada w niej ważne pytanie o marzenia:
 
A kto wie, czy za rogiem
Nie stoją Anioł z Bogiem?
I warto mieć marzenia
Doczekać ich spełnienia.

Kto wie czy za rogiem
Nie stoją Anioł z Bogiem?
Nie obserwują zdarzeń,
I nie spełniają marzeń!!!
Kto wie?
Kto wie?
Kto wie?

Ja wiem, że warto. =)

Z ogłoszeń parafialnych, Kochani, mam dla Was jedną ważną wiadomość. Mianowicie od dziś do najbliższej niedzieli, czyli do 18go, można głosować na prace zgłoszone na wyzwanie u Asia majstruje:


Wśród zgłoszonych prac jest także mój malutki motylek kanzashi:


Jeśli chcielibyście oddać na niego głos, znajdziecie go na tej stronie wśród miniaturek. Będzie mi bardzo miło. Dzięki wyzwaniu poznałam wiele nowych dziewczyn, dla których rękodzieło wiele znaczy, głowy mają pełne świetnych pomysłów, a ręce zwykle zajęte. Zerknijcie chociażby po to, aby zaczerpnąć inspiracji dla siebie. Zapraszam Was wszystkich cieplutko i serdecznie.  =)

sobota, 10 listopada 2012

Wśród motyli

Bardzo się cieszę, Kochani, że w końcu mogę dziś pochwalić się Wam moją wymianką motylową, którą zorganizował blog Tociaki │ Z pasją do tworzenia:
 
 
Moją parą była Ania z bloga I wyszło szydło z worka... . Bardzo spodobało mi się motto Jej bloga:
 
Jeżeli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna, powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanica - profesjonaliści...
 
Dla Ani przygotowałam: obrazek z motylem techniką iris folding, decu podkładkę-zawieszkę, zakładkę z myślą, karteczkę z moim motto, kwiatuszek-broszkę z filcu, kwiatuszek z tkaniny, maskotkę sówkę-zawieszkę, inicjał z pasty modelarskiej, ozdobne klamerki, filcowy zestaw biżuterii, świeczuszki, cudaczki z masy cukrowej, słodkości oraz scrap-motylki we wszystkich kolorach tęczy:
 
 
Największym wyzwaniem było stworzenie motyla kanzashi, o którym już Wam pisałam, oraz motylka z koralików, gdyż robiłam go również pierwszy raz w życiu. Próbowałam się trzymać tutorialu, który zaproponowała organizatorka wymianki, ale nie miałam odpowiednio zróżnicowanych korali i wyszedł taki oto maciupeńki stworek, ledwo widoczny w centrum powyższego zdjęcia:
 
 
Paczuszka od Ani dla mnie też była bardzo uskrzydlona:
 

Wraz ze słodkościami, koralikami, kamyczkami i ślicznymi serwetkami przybył do mnie taki słodki, miodowy, dziergany misio-breloczek:


Wymarzone dziergulowe kolczyki:


Dwustronne motylowe decu-kolczyki:


Decu-pudełeczko na skarby:


Decu-zakładka - nie dość, że pierwsza zrobiona dla mnie, to jeszcze decu i motylowa:


Urocza decu-świeczuszka:

 
Będę miło wspominać wymiankę motylową. Drobiazgi od Ani bardzo mi się podobają. Wiem od mojej pary wymiankowej, że wiele z tych drobiazgów robiła pierwszy raz, więc i dla niej była to okazja do spróbowania nowych rzeczy. Tym bardziej dziękuję Ani za trud przygotowania paczuszki dla mnie. Całus dla Ciebie, Aniu. =*
 
Chwalę się wymianką dzisiaj chyba jako jedyna, bo przeleciawszy wszystkie blogi, które brały udział, nigdzie wzmianki nie znalazłam, a regulamin jak i mail od organizatorki, mówią że to dziś. =P
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...