Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2014

Eko-Wielkanoc

Tak mnie natchnęło, żeby podłubać coś wielkanocnego, ale z wykorzystaniem produktów recyklingowych i tak powstały moje jajeczne zawieszki z tekturki, papieru pakownego,
ulotki, dratwy, kartki z książki, kordonkowych kwiatuszków i guziczków:
 




Mój komplecik wiekanocnych zawieszek zgłaszam na wyzwania:
 
- #14 WYZWANIE u SZMEKa - falbanki zrobiłam z kolorowych elementów wyciętych z tej ulotki:

 
 
 
 

niedziela, 22 grudnia 2013

W blasku gwiazd

Jeszcze kilka ciepłych, minimalistycznych zawieszek do prezentów  w kształcie bombek. Oprószone białym tuszem, z dratwową kokardką i własnoręcznie wyszydełkowanymi gwiazdkami w otoczeniu błyszczących półperełek:



 
Każda wyjątkowa, bo szydełkiem trudno o stworzenie dwóch podobnych chociażby gwiazdek. Wzór to jedno, a efekt to druga rzecz. Przede mną jeszcze długa droga do takiej wprawy. ^^

Moje zawieszki pomykają na Weekendowe Wyzwanie Ekspresowe #12:




Ho, ho, ho. =)

 

czwartek, 8 sierpnia 2013

Upał, MOO i zieleń

Jak lubię lato, tak upały powyżej 30 stopni to nie dla mnie. Mózg zagotowany wielokrotnie próbuje uciec uszami. Mam ochotę schować się w lodówce i przeczekać ten czas. Chłodu...
 
Chwytając za rogi chwile zachmurzonego nieba próbuję uczyć się nowych rzeczy. Tym razem testowałam malutką formę MOO:
 

 
Miniaturki muzyczno, stemplowo, brązowe. Zachęcam do spróbowania swoich sił o tutaj. =)
 
Pragnę też podziękować gorąco za śliczności, które przybyły do mnie od Dorotki. Spodziewałam się tylko bajecznej serwety w uroczo letnim zielonym odcieniu:
 

A ona przybyła w towarzystwie zawieszek, motyli:


Oraz pysznych słodkości:

 
Dorotko, dziękuję Ci za wspaniałą paczuszkę, arcydzieła Twoich zdolnych paluszków oraz hojność serduszka. =*
 
Wracam do patrzenia w niebo i czekania na deszcz...

piątek, 12 lipca 2013

Patent na przeciągi, goście i prezenty

Mam nowych domowników, w tym jednego uroczego lawendowego stracha na wróble, który odgania złe myśli, strzeże parapetowej zieleni i wietrznych dzwonków:
 

Wietrzne dzwonki to moja autorska konstrukcja okienna - metalowe elementy z dzwonków dla dzieci zawieszone na kordonku i przymocowane do deseczki, a ta do okna - ostrzegają mnie przed przeciągami na które jestem bardzo wrażliwa:


Straszek przywędrował do mnie wraz z ciekawą książką i przydasiami od Ani:

 
Para wspaniałych dzierganych dziadków wraz z bransoletka niespodzianką i śliczną karteczką przybyła do mnie od Bożenki:
 


 
A niesamowity komplecik poszewkowo-zawieszkowy przyleciał do mnie aż z pięknej Szkocji od Joasi:
 
 
Za wszystkie wspaniałości dziękuję całym rozradowanym serduchem.  =)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Scrap-guziczki i scrap-zawieszki

Moja propozycja na dziś to scrap-guziczki i scrap-zawieszki na bazie kursu tekturkowego.

Wycinamy dziurkaczem trochę identycznych scrapek, np. serduszek i sklejamy je według wspomnianego kursu, aby nadać im grubości. Moje mają wielkość 1,6 cm i są bardzo malutkie:
 

Odczekujemy chwilę, aby dobrze się skleiły i na 100% wyschły, inaczej się zniszczą. Dobrze, jak poleżą pod jakąś ciężką książką, bo wtedy są idealnie gładziutkie:


Ponieważ powierzchnia jest malutka, a dziurki muszą być małe, przygotowujemy ciężki sprzęt:


Zaznaczamy sobie miejsca dziurek ołówkiem:


I przebijamy nasze scrap-tekturki na wylot:


Tak powstają scrap-guziczki:


Możemy je sobie przewiązać według uznania:
 


Tak się prezentują wykorzystane na konkretnej pracy:


 
Jeśli zrobimy po jednej dziurce na każdym serduszku i przeciągniemy przez nie kawałek kordonka będziemy mieć scrap-zawieszki:
 
 

 
 

środa, 12 czerwca 2013

Czerwcowe radości cz. I

Ostatnio spotkało mnie wiele radości w blogosferze. Dziś dzielę się pierwszą ich częścią. =)
 
Na początek wygrane śliczności:
 
- kartką autorstwa Miry, która zaskoczyła mnie tym, że otwierała się do góry (zrobiona w 19 minut - kto by nie chciał w tak krótkim czasie tak potrafić):



- cudnym serduszkiem od Ani, o tym:


- oraz super zestawem niespodziankowym od Kasi (uwielbiam zawieszki):


Cieszę się także wyróżnieniem, które otrzymało moje ATC:



Oraz wyróżnieniem mojej kartki szarpanej:


A tak wyglądały paczuszki z mojego candy serwetkowo-herbacianego, które dotarły już szczęśliwie do adresatek:

 
Dziękuję wszystkim za wszystko, szczególnie za motywację, aby iść ciągle do przodu i wracam czym prędzej do twórczej pracy.  =)

piątek, 15 marca 2013

Święta? Które święta?

Nie żebym nie wiedziała, że zbliża się Wielkanoc, ale przecież po Bożym Narodzeniu powzięłam noworoczne postanowienia ukończenia tego, co pozaczynałam w roku ubiegłym i taki jest oto finał w postaci świątecznego kompleciku decu - zawieszek, dzwoneczków, obrączek do serwetek:
 
 




 
Nie wiem, czy zdążę z czymś wielkanocnym w tym roku, bo historia z grudnia zeszłego roku się powtarza i do Wielkiej Nocy będę na rehabilitacji poza domem, wracam późno i zmęczona, a to nie wróży rękodzieła. Od powrotu z sanatorium skończyłam jeszcze kilka rzeczy, które sukcesywnie będę pokazywać. Trzymajcie się, szczególnie Ci, których zasypało. U mnie nie ma na szczęście takiej strasznej zimy teraz, tylko leciutko przyprószyło. ^^

czwartek, 28 lutego 2013

Trochę pecha i kilka garści szczęścia

Kochani, problemy z komputerem i dostępem do Internetu są na mojej prowincji standardem. Przed tygodniem komputer wyłączył się i już za nic nie chciał się włączyć, nie reagował na próby przywołania systemu:

 
Przez tydzień, kiedy był w naprawie, martwiłam się tylko o to, aby nie utracić z niego danych. Na szczęście nic mi nie zginęło. Jednak zaniedbałam i tak zaniedbanego już bardzo bloga i Was. Wybaczcie. Jeszcze nie wszystkie programy mam wgrane i nie do wszystkich kont mam dostęp. Na wszystko potrzeba czasu, cierpliwości i dostępu do lepszego neta, którego nie mam tu, gdzie mieszkam. =(
 
Dziękuję Wam za pamięć i odwiedziny mimo wszystko. Szczególnie dziękuję Izuni, która przygotowała dla mnie i przesłała tak miłe urodzinowe niespodzianki. Wirtualne życzenia na YouTubie i prześliczną karteczkę:
 

Dziękuję również Madzi, której dziergana i słodka niespodzianka skradła me serducho:


Podziękowania ślę również Beatce, której śliczne i delikatne boa otula mnie i pomaga przetrwać tę przedłużającą się niemiłosiernie zimę:


Moją radością są również ukończone paczuszki z zabawy "podaj dalej", które dotarły już do adresatek:


Ich zawartość była bardzo mocno związana z tym, co jest mi najbliższe, czyli herbaciano-papierowo-dziergana:


Znalazły się w nich herbatki, troszkę łatwoprzyswajalnego magnezu, otulaczki na kubeczki:


zakładeczki:


oraz kalendarzyki, które ze względu na poślizg czasowy w ich powstawaniu stały się niespodzianką z myślą o zaplanowaniu przyszłego roku:


O ich powstawaniu opowiem w osobnym poście. =)

Paczuszka dla Karolinki była większa, gdyż po części była także naszą prywatną wymianką. Zawierała dodatkowo serwetki zbierane od Bożego Narodzenia:


oraz duży zestaw papeterii:



Przepraszam jeszcze raz dziewczyny za to, że przygotowanie paczuszek trwało tak długo i mam nadzieję, że będą kontunuowały zabawę u siebie przez co powiększą grono obdarowanych osób w tej zabawie międzyblogowej. Mam nadzieję, że wszystkim paczuszki się podobały. =)

Chciałabym Wam wspomnieć jeszcze o dwóch paczuszkach, a właściwie trzech, jeszcze ubiegłorocznych. Tak się nieszczęśliwie zdarzyło, ze jedna z przesyłek, które nadałam po rozwiązaniu konkursu słoiczkowego u mnie nigdy nie dotarła do adresatki. Zawiniła Poczta Polska oczywiście. Paczuszka zginęła w okienku, gdzie została nadana i nie miała żadnej historii. Ubieganie się o odszkodowanie było procesem żmudnym i nie dającym nadziei:


Odszkodowanie przyszło grubo po terminie, który PP sama sobie wyznaczyła. W ramach przeprosin, choć nie zawiniłam, żeby adresatce nie było przykro, przygotowałam paczuszkę, którą jednak ta osoba nigdy na blogu się nie pochwaliła, choć napisała mi, że dotarła:


Podobną paczuszkę przygotowałam również dla osoby, której spodobał się przepis na pierniczki u mnie na blogu i chciała ich spróbować:


W paczuszkach były słodkie wypieki świąteczne, sówki-maskotki oraz zawieszki z wykałaczek, którymi nigdy nie pochwaliłam się na blogu, bo czekałam aż i ta osoba się nimi sama pochwali, ale się nie doczekałam:


Było mi tym smutniej, że wygrałam u tej osoby candy, ale nigdy nagroda do mnie nie dotarła, kontakt się z tą osobą urwał, przestała też ona prowadzić swojego bloga. =( Pocieszam się jednak tym, że nagrody z ostatniej zabawy, którą zorganizowałam u siebie na blogu dotarły do wszystkich adresatów i nie musiałam znów mobilizować PP do szukania zgubionych przez nią przesyłek. Moje sumienie jest spokojne. Myślę, że już czas zamknąć miniony rok pod kątem przesyłek, żeby wejść w nowy z nowymi planami.

Pragnę jeszcze podziękować za przyznane wyróżnienia. Najpierw za Wyróżnienie Za Blogową Przyjaźń przyznane mi przez nitus:


Jak również dla Agatki za Wyróżnienie The Versatile Blogger:


Rozliczam się z obu w zakładce Moje wyróżnienia.

Na koniec ściskam bardzo mocno Hanię z bloga Koko Country i dziękuję jej za wsparcie po powrocie z oddziału szpitalnego, który był dla mnie czasem bardzo trudnym. =*

Ps. Bardzo pragnę już wiosny, dlatego zmieniałam zdjęcia w tle na bardziej wiosenne, jednak nikt jeszcze nie zgadł, co to za góra się tak dumnie prazentuje. Bawimy się więc dalej. ^^
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...