Na kilku blogach widziałam już taką formę tworzenia oryginalnych arkuszy papieru, która pozwala wykorzystać serwetki do decu. Zasadniczo proces tworzenia takich arkuszy jest bardzo prosty. Ważna jest kolejność nakładania na siebie poszczególnych elementów. I tak ja proponuję taki układ - od dołu:
- stół (bez obrusa czy ceraty)
- gruba gazeta (żeby wchłonęła nadmiar ciepła)
- arkusz papieru śniadaniowego lub papieru do pieczenia (żeby tusz rozpuszczony przez żelazko z czarno-białej gazety nie ubrudził nam efektu końcowego ani żelazka)
- właściwy arkusz papieru, który chcemy ozdobić (blok techniczny lub rysunkowy - zależy jaką grubość docelową chcemy osiągnąć, biały lub kolorowy - pojedyncza warstwa serwetki jest tak cienka, że widać kolor podkładu)
- arkusik folii spożywczej
- ostatnia, zadrukowana warstwa serwetki
- arkusz papieru śniadaniowego lub papieru do pieczenia (ważne! - tak duży aby zakrył wcześniejsze warstwy, szczególnie folii, która może się przykleić do żelazka!)
Prasujemy bardzo gorącym żelazkiem, dłuższą chwilę, zdecydowanymi posunięciami, bez przerywania, zwracając szczególną uwagę na brzegi, aby były dobrze sklejone. Otrzymujemy ciekawy arkusik:
Który możemy dowolnie wykorzystać tnąc i klejąc, ale pamiętając, że arkusik jest dość delikatny i zwłaszcza przy brzegach ma tendencję do rozwarstwiania. Ja pocięłam swój według schematu kartki parawanowej, aby nim ją ozdobić:
Po naklejeniu i wygięciu efekt wyglądał tak:
Wzór bazy kartki typu
tri-shutter card widziałam w czterech miejscach -
tu,
tu,
tu i
tu, ale zrobiłam do niej swój:
Mój jest dopasowany do zwykłe małej koperty, aby efekt końcowy, nawet po ozdobieniu, mógł się w niej w całości zmieścić:
Przecięcia zrobiłam w bazie za pomocą nożyka do tapet:
Schemat złożenia wygląda tak:
Ta baza ma tę zaletę, że można ją stawiać w dwóch płaszczyznach - poziomo i pionowo - i w każdej wygląda super. Przeznaczenie, a co za tym idzie i ozdobienie zależy wyłącznie od Was. Zachęcam do eksperymentowania. =)