Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienie. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 listopada 2013

Małe szczęścia i ich smak

Ostatnimi czasy w świecie wirtualnym spotkało mnie kilka przemiłych niespodzianek, które zmaterializowały się w świecie realnym. Oto przemiłe przesyłki, które dotarły do mnie w tym tygodniu:

* od sponsora konkursu jesiennego:


* uroczy zestaw badzików od 3rdEye:


* wspaniałe papiery i dodatki od scrapki.pl:



Nic tylko siąść, uczyć się, tworzyć i cieszyć się jak dziecko. ^^

Z przesyłek jednak najbardziej ucieszyła mnie paczuszka od Agnieszki, sami zobaczcie, ile serca jest w tym, co tworzy z drobniusieńkich koraliczków:



Dla mnie takie właśnie rękodzieło jest pełne piękna i magii. Dziękuję za wspaniałą paczuszkę pełną słodyczy i inspirujących przydasi, którą mnie obdarowałaś, kochana, jako niespodzianką za łapanie licznika u Ciebie. =*

Miłą wiadomością było też dla mnie wyróżnienie mojej pracy tutaj. Znalezienie się wśród najlepszych prac z tak wielu zgłoszeń, to nie lada wyczyn, ale to tak bardzo mobilizuje, aby uczyć się dalej od najlepszych, bo naprawdę warto. =)

niedziela, 3 listopada 2013

Porządkowo

Poświątecznie to u mnie porządkowo. Kończę różne projekty w miarę posiadanego czasu i sił. Na pierwszy ogień poszły małe torebeczki z recyklingowych tkanin. Uszyłam je sobie, aby zaczęte robótki nie walały się, gdzie popadnie i łatwo można je było ze sobą wszędzie zabrać:
 


 
Pragnę gorąco podziękować Celince za miłą przesyłeczkę-pocieszajkę:
 
 
Jeśli ktoś widział w sieci rozrysowanych schemat takiego serduszka, bardzo proszę o link. Nie znam nazewnictwa poszczególnych splotów, ale metoda prób i błędów staram się rozszyfrowywać wzory. ;)
 
Dziękuję również za obdarowanie mnie wyróżnieniem:
 
 
Rozliczam się z niego w osobnej zakładce bloga. =)

poniedziałek, 23 września 2013

Ciepło w sercu

Kochani, jak Wam się podoba fakt, że zawitała już jesień? Mi średnio zważając na fakt ciągłego deszczu uziemiającego w czterech ścianach. Staram się twórczo podejść do tematu i pożytecznie wykorzystać ten czas. Niedługo pokażę, co udało mi się udziubać. Na razie dzielę się moją radością otrzymania przemiłego wyróżnienia w GALERII RAE za pastylkową karteczkę:
 
 
 
Tak mi się ciepluchno w sercu zrobiło. Wam tego motywującego ciepełka również życzę, jak najwięcej. Ślę miły zapach wprost znad otulonego kubeczka pełnego ciepłej, pachnącej herbaty oraz kawałka szarlotki:
 

A gdyby w wolnej chwili ktoś z Was zapragnął udziergać sobie szydełkiem takiego oto prostego motylka,  to odsyłam do tego kursu:

 

piątek, 2 sierpnia 2013

Dziergana narzuta

W ramach rehabilitacji kończyn górnych po przebytym półpaścu przez półtora miesiąca w wolnych chwilach, głównie przed TV, gdy temperatury na zewnątrz sięgały zenitu i nie szło robić niczego związanego z myśleniem, dziergałam kwadraciki, aż się uzbierała wypasiona reklamówka:


Gdy było ich już dokładnie 247 złożyły się we wzór:
 
 
Wtedy zaczęłam je zszywać w całość i powstała taka oto narzuta:


W sumie ma wymiary 130 x 190 cm i waży 820 gram. Korzystałam z motków po 10 dkg i wykorzystałam ich 8. Pozostałe 2 dkg to łączenia kwadratów. Kolory takie, a nie inne, bo tych dostała w prezencie od Krysi najwięcej. To moje największe udziergane dotąd dzieło, ale na pewno nie ostatnie. Polecam dzierganie na upały, żeby potem w chłodne dni cieszyć się efektami. =)
 
Dziękuję Joasi za wyróżnienie Liebster Blog Award. =*

środa, 24 kwietnia 2013

Małe kroczki

Miał być post o stemplowaniu... Wybaczcie, odwlecze się. Tak się złożyło, że znów choroba zaatakowała i nie chodzę, nie siedzę, a leżenie boli. Niewiele w takim stanie można, a jak długo tak będzie - nie wiem. Trzy rehabilitacje, które niczego nie zmieniły, w tym sanatorium, po którym było wręcz gorzej. W końcu, po pół roku, doczekałam się wizyty u neurochirurga i co? Zlecił badanie, którego jego szpital na chwilę obecną nie wykonuje i nie wiadomo kiedy wykonywał będzie, a gdzie indziej się nie dało, bo zapisująca stwierdziła, że mój stan jest obecnie w ogóle zbyt zły na badanie. Paranoi ciąg dalszy pewnie nastąpi, tylko nie wiem kiedy... Nie chcę o tym myśleć, dziś nawet myślenie mnie boli...
 
Dziś cieszą mnie małe rzeczy, jak ten ziemniak, który dostałam ostatnio od brata:
 

Otrzymane, nie wiem już które z kolei, wyróżnienie Liebster Blog, tym razem od bloga Moje hand made:
 
 
Paczuszka od Grażynki z bloga Decoupage wieczorową porą rozmiaru XXL, której zawartość, czyli wspaniała taca, uroczy obrazek, praktyczna zakładka, śliczna puszka oraz góra serwetek, były słodką nagrodą w organizowanym przez Nią candy, za które całym serduszkiem dziękuję:
 
 
Bardzo zapragnęłam wrócić do decu, ale zdążyłam jedynie przekształcić strasznie brzydkie cztery magnesy na lodówkę w całkiem ciepłych i praktycznych pomocników kuchennych:




Wydziergałam też małą szydełkową herbaciarkę, bo kto powiedział, że się nie da:
 
 
 
Mój blog dołączył do Spisu Blogów:
 
 

Na liczniku bloga wybiło ponad 31000 wejść:



A do pełni lata zostało tylko 58 dni:


 
 
Dziękuję Wam za zaglądanie i pozostawianie motywujących komentarzy.
Zapraszam na małe candy w kolejnym poście.  =)

wtorek, 19 marca 2013

Szydełkowe etui

Szydełkowe etui, czyli spontaniczny pomysł - prosty, użyteczny drobiazg z trzech kawałków materiału stworzonych najprostszymi ściegami i zszytych ze sobą:
 



 
Oczywiście można go sobie dowolnie ozdobić.  =)
 
Dziękuję Danusi za wyróżnienie LIEBSTER BLOG AWARD:
 
 
Rozliczam się z niego w zakładce z wyróżnieniami.
 
A dla Was ślę zdjęcie rozkwitającego krokusa. Widziałam takiego wczoraj na trawniku w Świdnicy, ale telefon miałam akurat rozładowany, a dziś w tym miejscu leżało 15 cm śniegu. =d
 

niedziela, 3 marca 2013

Baza i okładka

Lubię tworzyć rzeczy oryginalne, według własnych pomysłów. Kiedy czegoś takiego potrzebuję, stwarzam projekt od zera. Tak było z kalendarzo-przepiśniko-rozweselaczo-notesikiem. Potrzebowałam pilnie oryginalnej okładki i bazy. Najpierw przygotowałam tekturkę na wymiar i potraktowałam ją przezroczystą taśmą pakowną przez sam środek, który miał być grzbietem:
 

Następnie zgięłam ostrożnie tekturkę nie dociskając grzbietu:


Wybrałam odpowiedni dwustronny arkusz scrap papieru z sympatycznym wiosennym motywem:


Odrysowałam na środku tekturkę i ścięłam rogi skośnie pod kątem prostym:


Brzegi zgięłam do środka, aby objęły potem tekturkę:


Grzbiet tekturki po przeciwnej stronie niż za pierwszym razem okleiłam taśmą dwustronną:


Obróciłam tekturkę tym oklejonym grzbietem w dół i przykleiłam do przygotowanego papieru:


Brzegi tekturki okleiłam taśmą dwustronną:


Aby wolne brzegi papieru przykleić do tekturki:


Zgięłam delikatnie całość nie dociskając grzbietu:

 
Zabrałam się za tworzenie projektu bazy:
 
 
Projekt naniesiony na papier wycięłam i poskładałam pomagając sobie linijką:
 
 
Powstała taka prawie harmonijka:
 
 
Przygotowałam przekładki:
 
 
Połączyłam przekładki z bazą w najprostszy znany mi sposób i wykończyłam całość warkoczykiem-zakładką z kordonka:
 
 
Baza sklejona częściowo była bardzo elastyczna:
 
 
Boki wypełnionej bazy okleiłam taśmą dwustronną, aby je przykleić do przygotowanej wcześniej okładki:
 
 
Po połączeniu okładki z bazą z obu stron całość sama ładnie się zgięła:
 
 

Resztki papieru, z którego wcześniej powstała okładka przycięłam na wymiar boków bazy wykorzystując drugą stronę papieru z wzorem pszczółkowym:
 

 
Przygotowałam na nich scrap-sentencje i przykleiłam je na swoje miejsce wewnątrz:
 



 
Efekt całościowo od środka prezentował się mniej więcej tak:
 
 
 
 
Wszystko szło dobrze, tylko ciągle jakiś materiał niezbędny się skończył:
 


 
Dobry projekt, to ambitny projekt. ^^
 
Dziękuję za wyróżnienie Bardzo lubię Twój blog, które otrzymałam od Hani:
 
 
Rozliczam się z niego w zakładce Moje wyróżnienia.
 
Zapraszam na moje zmagania szydełkowe  - te mniejsze i większe - w kolejnych postach.  =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...