Lubię tworzyć rzeczy oryginalne, według własnych pomysłów. Kiedy czegoś takiego potrzebuję, stwarzam projekt od zera. Tak było z kalendarzo-przepiśniko-rozweselaczo-notesikiem. Potrzebowałam pilnie oryginalnej okładki i bazy. Najpierw przygotowałam tekturkę na wymiar i potraktowałam ją przezroczystą taśmą pakowną przez sam środek, który miał być grzbietem:
Następnie zgięłam ostrożnie tekturkę nie dociskając grzbietu:
Wybrałam odpowiedni dwustronny arkusz scrap papieru z sympatycznym wiosennym motywem:
Odrysowałam na środku tekturkę i ścięłam rogi skośnie pod kątem prostym:
Brzegi zgięłam do środka, aby objęły potem tekturkę:
Grzbiet tekturki po przeciwnej stronie niż za pierwszym razem okleiłam taśmą dwustronną:
Obróciłam tekturkę tym oklejonym grzbietem w dół i przykleiłam do przygotowanego papieru:
Brzegi tekturki okleiłam taśmą dwustronną:
Aby wolne brzegi papieru przykleić do tekturki:
Zgięłam delikatnie całość nie dociskając grzbietu:
Zabrałam się za tworzenie projektu bazy:
Projekt naniesiony na papier wycięłam i poskładałam pomagając sobie linijką:
Powstała taka prawie harmonijka:
Przygotowałam przekładki:
Połączyłam przekładki z bazą w najprostszy znany mi sposób i wykończyłam całość warkoczykiem-zakładką z kordonka:
Baza sklejona częściowo była bardzo elastyczna:
Boki wypełnionej bazy okleiłam taśmą dwustronną, aby je przykleić do przygotowanej wcześniej okładki:
Po połączeniu okładki z bazą z obu stron całość sama ładnie się zgięła:
Resztki papieru, z którego wcześniej powstała okładka przycięłam na wymiar boków bazy wykorzystując drugą stronę papieru z wzorem pszczółkowym:
Przygotowałam na nich scrap-sentencje i przykleiłam je na swoje miejsce wewnątrz:
Efekt całościowo od środka prezentował się mniej więcej tak:
Wszystko szło dobrze, tylko ciągle jakiś materiał niezbędny się skończył:
Dobry projekt, to ambitny projekt. ^^
Zapraszam na moje zmagania szydełkowe - te mniejsze i większe - w kolejnych postach. =)