W ramach rehabilitacji kończyn górnych po przebytym półpaścu przez półtora miesiąca w wolnych chwilach, głównie przed TV, gdy temperatury na zewnątrz sięgały zenitu i nie szło robić niczego związanego z myśleniem, dziergałam kwadraciki, aż się uzbierała wypasiona reklamówka:
Gdy było ich już dokładnie 247 złożyły się we wzór:
Wtedy zaczęłam je zszywać w całość i powstała taka oto narzuta:
W sumie ma wymiary 130 x 190 cm i waży 820 gram. Korzystałam z motków po 10 dkg i wykorzystałam ich 8. Pozostałe 2 dkg to łączenia kwadratów. Kolory takie, a nie inne, bo tych dostała w prezencie od Krysi najwięcej. To moje największe udziergane dotąd dzieło, ale na pewno nie ostatnie. Polecam dzierganie na upały, żeby potem w chłodne dni cieszyć się efektami. =)
Dziękuję Joasi za wyróżnienie Liebster Blog Award. =*