Syn kuzynki za tydzień będzie obchodził roczek, a że bardzo lubi przydomowe zwierzaki, to postanowiłam mu uszyć przytulaska. Wypadło na kurę:
Bez schematu - po prostu przycięłam materiał, doszyłam grzebień, dziobek oraz skrzydła ze wstążki, guziki jako oczka, wypchałam całość watą, zszyłam i gotowe:
Wysyłam uszytą przeze mnie kurzą maskotkę na Wyzwanie wstążkowe Frezji, w którym niesamowicie spodobało mi się właśnie to, że bohaterem ma być wstążka, a praca może być całkowicie dowolna:
