Pokazywanie postów oznaczonych etykietą losy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą losy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 maja 2013

Wyniki serwetkowo-herbacianego candy

Kochani, to zawsze bardzo miłe, kiedy ktoś zgłasza chęć zabawy. Kolejny raz nie zawiedliście. 22 osoby zgłosiły chęć przyjęcia niespodzianki ode mnie. Zaintrygowałyście mnie herbacianymi przysmakami, o których nawet nie słyszałam. Dziękuję. Czas na losowanie i wyniki. =)
 
Część z Was podjęła dodatkowe wyzwanie herbatki, której ja wypiłam ostatnio najwięcej. Zagadka była prosta, ale trudno było na nią wpaść. Ponieważ brałam udział w wielu wymiankach, to i wielu herbatek miałam okazję spróbować z tej racji. Wystarczyło przejrzeć kilka zdjęć z moich wymianek, żeby trafić na 100%, że chodziło o herbatki owocowe. Spójrzcie na zdjęcie - 90% to herbatki owocowe, pozostałe rodzaje to pojedyncze sztuki:
 
 
Kto obstawił herbatki owocowe jakiegokolwiek rodzaju otrzymał dodatkowy los:




Losowała ręka mojego brata, która okazała się szczęśliwa dla:


Niespodzianka dodatkowa została rozlosowana wśród osób, która odgadły, jakiej herbatki wypiłam najwięcej ostatnio i los uśmiechnął się do:


Gratulacje dla laureatek i prośba przysłanie adresów mailem pędzikiem. Podziękowania dla wszystkich uczestniczek i zaproszenie na kolejną zabawę, już niebawem. Przeprosiny za jakość zdjęć, ale "maszyna losująca" była bardzo dziś zajęta i nieuchwytna za dnia, a nocą to mój aparat wyraźnie ślepnie.  =)

wtorek, 22 stycznia 2013

Wyniki ZDROWEGO CANDY

Kochani, dziękuję Wam za tak liczny udział w ZDROWYM CANDY. Sprawiliście mi dużo radości swoimi pomysłami i tym, że mogłam poznać nowe osoby i blogi. =)
 
Z wynikami wyszło trochę inaczej niż myślałam i wyłonienie zwycięzcy odbyło się w nieco innych okolicznościach, bo nie w domu i w gronie rodzinnym, ale w oddziale szpitalnym wśród nowopoznanych przeze mnie osób.
 
Tak wyglądały przygotowane przeze mnie losy ze streszczonymi w punktach Waszymi propozycjami "recept na zdrowie" na dosłownie każdym szczępku papieru, jaki wpadł mi w ręce, gdyż zabrałam go z domu za mało, jak się okazało. Zgłoszeń było więcej, niż potrafiłam sobie wyobrazić:
 
 
A oto on, szczęśliwy los z propozycją, która znalazła największe uznanie:
 
 
Propozycja, która podbiła serca jurorek należy do Kasi, która prowadzi blog http://simplecleanliving.blogspot.com/. ^^
 
Jury pragnie wysłać karteczki z pozdrowieniami do dwóch osób, jako wyróżnienia za pomysły niebanalne, a jakże kompleksowe:
 
 
Pomysły te zostawiły: Aldona z http://aldonka40.blogspot.com/ i Aleksandra z http://a-wlasnie-ze-tak.blogspot.com/.
 
Proszę laureatki o jak najszybsze nadesłanie adresów do wysyłki na mojego maila: kaczmar.anna@wp.pl. Tylko od Was zależy, kiedy przesyłki ruszą w drogę. Przepraszam za jakość zdjęć, ale to warunki łóżka szpitalnego wieczorem - nie dało się lepiej w terminie, który ustaliłam. Tymczasem chowam wszystkie propozycje do albumu na pamiątkę. Będzie on moim zbiorem zdrowych wskazówek i drogowskazów, którymi spróbuję podążać:
 
 
Dziękuję za tak liczne pozostawione w komentarzach życzenia zdrowia dla mnie. Robię, co mogę. Nie bez powodu trafiłam na oddział szpitalny, gdzie poznałam takie fantastyczne kobitki, które zechciały zostać jurorkami ZDROWEGO CANDY:
 
 
Pozdrawiają Was rezydentki oddziału rehabilitacyjnego z uroczej miejscowości uzdrowiskowej, o której opowiem już w najbliższym poście.  =)

wtorek, 1 stycznia 2013

Zapraszam na "ZDROWE CANDY"

Jeśli ktoś z Was, moi drodzy, ma ochotę na nieco sympatyczniejszą noworoczną niespodziankę niż ta:

(źródło zdjęcia: link)

 
Zapraszam na moje  "ZDROWE CANDY"!
 
Czemu akurat zdrowe? Kto czytał ostatnie posty u mnie, ten dobrze wie, że walka o zdrowie zabierała mi ostatnio mnóstwo mojego czasu i sił. Bardzo się cieszę, że odzyskuję je powoli. Poza tym minął roczek istnienia mojego bloga, jest z nim ponad setka obserwatorów, zostawiono tu ponad tysiąc komentarzy, a licznik pokazuje 17 000 wejść. To mnóstwo powodów by świętować. Z tej okazji pragnę podzielić się moją radością i obdarować kogoś paczuszką pełną zdrowych przyjemności:


Ich wybór jest bardzo subiektywny i stał się faktem na "zdrowych" zakupach, na które się niedawno wybrałam oraz drobnej twórczości rękodzielniczej:
- owsiane racuchy;
- mieszanka studencka;
- coś z magnezem;
- mnóstwo herbat;
- szczoteczka;
- krem do twarzy;
- coś do rąk i coś do nóg;
- coś śmiesznego;
- filcowa biżuteria;
- oraz "apteczka" decu z cukierkami, scrapkami, witaminami, chusteczkami i plastrami.

Osoby chętne do zabawy proszę o:
 
- zamieszczenie w pasku bocznym swojego bloga tego baneru i podlinkowanie go do posta z zabawą:
 
 
- pozostawienie w komentarzu "recepty na zdrowie" według swojego pomysłu - myśli, rady, przepisu na niezawodny środek, który pomaga Wam dbać o siebie i swoje zdrowie - oczywiście liczy się kreatywność, bo tak jak w poprzedniej mojej zabawie będę robiła losy, wśród których wygra ten, który najbardziej przekona jury w skład którego wejdą moi bliscy;
 
- oprócz "recepty na zdrowie" proszę zostawić link z namiarem na swojego bloga, abym mogła się z każdym skontaktować;
 
- na Wasze pomysły będę czekać do końca dnia 21.01.13., czyli do Dnia Babci, a dzień później, czyli w Dzień Dziadka, jury wskaże "złoty środek", który zostanie nagrodzony, potem będę czekać na odzew mailowy z adresem, aby paczuszka jak najszybciej dotrzeć mogła do zwycięzcy zabawy.
 
Zapraszam serdecznie wszystkie osoby blogujące, które chcą choć chwilkę poświęcić sobie i swojemu zdrowiu, żeby nie spełniły się słowa Jana Kochanowskiego:
 
Ślachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz...
 
Dbajmy o siebie, Kochani, bo zdrowie mamy jedno.  =)

niedziela, 28 października 2012

Nasze małe święto

Kochani nadeszła wiekopomna chwila, aby podsumować pierwszą zabawę na tym blogu, czyli Konkurs słoiczkowy i wskazać laureatów. =)
 
Swoje propozycje zgłosiło 18 osób:
 
1. KaoriArt - ozdoba - lampion
2. Beata Kubik - sok z cytryny
3. Agnieszka - ogórki z czosnkiem
4. ania – ''chruściki''
5. Beata Rogóż - domowy miód – brak banera
6. Artist - pachnący zestaw kwiatów i przypraw
7. pieknidelko - wszystkie piękne chwile
8. najra88 - czas, czas dla najbliższych
9. qbritneyq - pachnące różności pod siateczkową "czapeczką"
10. raeszka - czarodziejski słoik z kulinarnymi pomysłami
11. Anka - przyprawa ziołowa
12. tynka - "smaki jesieni"
13. sosnowygaik - patisony marynowane
14. pomieszane-poplatane - słoiczki na zapasy
15. Monique - szklane kamyczki - brak zwrotnego linka do bloga i banera
16. Alicja - marmolada z jabłek
17. Ma_niusia - Kalendarz Adwentowy
18. Trojada - skarbonka na skarby
Starałam się na bieżąco przygotowywać losy i zbierać je w słoiczku. Nawet te, które nie spełniły wszystkich warunków. Wyglądały dziś one razem tak:
 

Wasze propozycje moja rodzinka miała zobaczyć dziś pierwszy raz w ramach deseru po obiedzie, ale przez przestawienie zegarów w nocy czas się wszystkim strasznie od rana dłużył, więc zgodziłam się, aby przeprowadzili debatę w ramach rozruszania na drugie śniadanie. Oto zwycięskie losy:


Wybór był totalnie subiektywny, ponieważ każdy z domowników wśród propozycji szukał tego, co sam chciałby mieć w słoiczku. Absolutnie każdy chciał mieć w słoiczku czas, zwłaszcza ten, którego ciągle w zabieganym życiu mamy za mało, czyli czas dla siebie i bliskich. Ta propozycja jednogłośnie została uznana za zwycięską. Głosy otrzymały także propozycje zatrzymania w słoiczku wszystkich pięknych chwil, jako alternatywa dla albumów ze zdjęciami, Kalendarz Adwentowy, na który sami byśmy pewnie nigdy nie wpadli oraz propozycja magicznego słoiczka z propozycjami dań, który pomógłby nam decydować, co będziemy przygotowywać i jeść, bo z tym zawsze jest dylemat w domu. Nagrodzone propozycje należą zaś do:

 
Nagroda główna poleci do "najra88", czyli do Zuzi:
 
 
Nagrody pocieszenia do: "pieknidelko" (Basia), "Ma_niusia" (Ania) i "raeszka" (Agnieszka):
 
 
Gratuluję kochane! Mam nadzieję, że nic nie poplątałam. Wszystkim dziękuję za udział i zachęcam do dalszego odwiedzania mojego bloga, bo to dopiero pierwsza zabawa, a ciekawe inspiracje możecie tu znaleźć codziennie. Czekam na maile od laureatek z adresem do wysyłki. Mój adres w pasku bocznym. Tylko od Was zależy, jak szybko nagrody zapukają do Waszych drzwi. =)
 
Dziś miły dzień także dla mnie, ponieważ moje sówki:
 
 
dzisiaj właśnie zostały laureatkami nagrody w "Konkursie roczkowym" u Arendil. To moja pierwsza nagroda skierowana dla konkretnego rękodzieła. Cudowne uczucie, które motywuje, aby dalej odkrywać, tworzyć i obdarowywać innych. Dziękuję. Jestem bardzo szczęśliwa, ale jakże tu nie być szczęśliwym na blogu o tysiącu powodów do szczęścia.  =)

wtorek, 2 października 2012

Papierowe szczęście

Jestem w szoku, dziewczyny, ile zamieszania może być z powodu jednego zdjęcia. ^^ Bohaterem zdjęcia z poprzedniego posta nie miałam być ja, tylko śliczna biżuteria. Brat robił zdjęcie, nie ja. Oto dowód, że ja nie trzymałam aparat - nie mam tak długich rąk. Na tym zdjęciu ślę Wam ciepły uśmiech, dziękując za lawinę komentarzy pod poprzednim postem:
 
 
Chciałam pomarudzić Wam dziś o szczęściu, papierowym tym razem. Miałam to szczęście, że zostałam jedna z dwóch szczęśliwych osób obdarowanych z okazji 200 posta na blogu "lawendowe sny...", gdzie Ula zorganizowała słodkie kwieciste papierowe candy. Zapewniam Was, że dzieci nie cieszą się z lizaka tak, jak ja z kawałka papieru, a w paczuszce od Uli było duuużo ślicznego kwiatowego papieru:
 

A wraz z papierami cały zestaw niesbędnych drobiazgów do stworzenia przepięknych kartek: ćwieki, kawałki wstążki, guziki, pieczątka akrylowe serce, cekiny kwiatkowe, kwiatki 3D, kwiatki papierowe, 2 kwiatki materiałowe oraz lawendowy akcent, który sprawił, że paczuszka po otwarciu wprost wybuchła zapachem lawendy:

 
Dziękuję Uli za zorganizowane candy i słodkości, które bardzo mnie uszczęśliwiły, a niedługo staną się częścią nowego, anielskiego projektu, który będę przenosić z głowy na papier, ale na razie walczę z decu, bo chciałabym, aby w paczuszkach, które teraz powstają był taki akcent, ale póki co dzielę się z Wami kolejnym papierowym szczęściem, a mianowicie górą serwetek, które przysłała mi Ela z bloga PASJE ELŻBIETY. Chciałam się z Elą wymienić, a ona tak po prostu przysłała mi dar serca, po zobaczeniu którego nogi mi się ugięły:
 
 
Do tej góry papierowego szczęścia był dołączony bilecik z motto: "To co dajesz innym, to wraca do Ciebie". Tylko anioły, które są wśród nas - możecie mi w to uwierzyć na słowo - potrafią tak patrzeć sercem i widzieć serce. Elu, jesteś aniołem. Pomogłaś mi odkryć nowy poziom dobroci, który wykracza daleko poza poziom naszej ludzkiej ułomności. Dziękuję. =*
 
Zobaczcie, jakie decu powstało z motywu jabłkowego z jednej z serwetek od Eli - na liściu:
 
 
Tak ku rozweseleniu chcę Wam pokazać, jakie ładne serwetki na świąteczne decu wypatrzyłam w sklepie:
 
 
Na pierwszy rzut oka nic śmiesznego, ale jak się przyjrzeć nalepce z bliska...:
 
 
...to wynika z niej, że zakupiłam płaszcz przeciwdeszczowy sprowadzony przez Szwajcarię z Chin. ^^ Jutro sprawdzę, czy jest wodoodporny. =P
 
Jeśli ktoś jest zainteresowany wymianką serwetkową ze mną, to niech rzuci okiem na zestaw, który mam na wymianę:
 
 
Kto ma ochotę na dar serca ode mnie w kolorach jesieni, niech czuje się zaproszony na konkurs słoiczkowy u mnie. Pierwsze losy, papierowe oczywiście, już gotowe:
 
 
Zapraszam, będzie mi bardzo miło, jeśli i ja Was będę mogła obdarować.  =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...