Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 maja 2013

Śmieciosztuka

Od dłuższego już czasu chodził za mną pomysł zagospodarowania starego niemieckiego kalendarza, który nie wiadomo skąd wziął się kiedyś u mnie w domu. Szukałam, pytałam i tu i tam, czym jest art.-journal, a czym SMASH! i nie poznałam odpowiedzi. Mam wrażenie, że osoby, które bawią się w to, same dokładnie nie wiedzą, gdzie jest ta granica, żonglując tylko modnymi pojęciami. A mi do szczęścia potrzebne było miejsce na tematy mniej lub bardziej banalne, na sztukę lekką i przyjemną, z wykorzystaniem tego, co się akurat nawinie:
 




 
I tak majowy deszczyk stał się bohaterem śmieciosztukowego wpisu. ^^
 
A kto mi powie, co to za technika i dlaczego, ma całusa, a nawet dwa.  =* =*

poniedziałek, 20 maja 2013

Wymiankowo i niespodziankowo

Dzisiaj pochwalę się Wam moimi ostatnimi wymiankami i niespodziankami, które pozwoliły mi poznać bliżej kolejne fajne babeczki z blogosfery.  =)
 
Pierwsza osoba to Kamila z bloga KamiLove Arcydzieła, która bardzo chciała dostać ode mnie kalendarz:
 


Poza kalendarzem do paczuszki trafiło mnóstwo innych drobiazgów:


W tym:
- kalendarz
- notes
- komplet filcowej biżuterii
- filcowa broszka
- dziergany otulacz i podkładka pod kubek
- podkładka decoupage
- igielnik w kształcie pieroga
- dziergany chustecznik
- otulone świeczuszki
- lawendowa zawieszka
- ozdobne spinacze
- ptaszek Tilda
- zawieszka sówka
- słonik na szczęście
- secret box
- zawieszka na klamkę
- tag-zakładka
- kilka serwetek do decu
- oraz słodkości:


Kamila przygotowała dla mnie:
- tablicę na karteczki z przypomnieniami;
- babeczki;
- ramki;
- serwetki do decu;
- zestaw ozdobnych spinaczy;
- przydasie (wstążeczkę, posypki, brokaty);
- słodkości;
- oraz górę modelinowych cudów - zawieszek, kolczyków, breloków, a nawet magnesów na lodówkę:


 





Brelok już na kluczach:


Magnesy już na lodówce:


Kolejna osoba to Marta z bloga Martowe Rękoczyny, która przygotowała dla mnie zestaw ślicznych serwetek z cudnymi ptaszkowymi kolczykami gratis:



Do Marty poleciał ode mnie mały zestaw niespodziankowy w wybranych przez Martę wzorach i kolorach:


Ostatnią osobą jest Magda z bloga Ręką robione..., która przysłała mi zestaw swoich ślicznych serwetek:


Do Magdy poleciał zestaw moich serwetek wymiankowych.

Przygotowywałam urodzinową paczuszkę dla Agnieszki z bloga Na przekór nudzie. Ponieważ jest już po urodzinach solenizantki, paczuszka dotarła a nawet przypadła do gustu, to mogę pokazać Wam, co w niej było:


Wśród prezentów była urodzinowa karteczka, której nie widać na powyższym zdjęciu, gdyż była już schowana w kopercie. Tak wyglądała moja wykończona karteczka parawanowa:



Wcześniej, w lutym, Agnieszka przygotowywała paczuszkę urodzinową dla mnie, o czym już pisałam:


Moim udziałem stał się również fantastyczny notes od Małgosi wygrany jako niespodzianka w jej candy na blogu czas oscrapowany:




Wszystkim dziewczynom bardzo dziękuję za inspirujące i ciepłe wymianki oraz niespodzianki. Cieszę się, że odnalazłyśmy się w blogosferze. Zapraszam Was wszystkich do odwiedzenia i poznania blogów tych zdolnych babeczek.  =)

niedziela, 28 października 2012

Nasze małe święto

Kochani nadeszła wiekopomna chwila, aby podsumować pierwszą zabawę na tym blogu, czyli Konkurs słoiczkowy i wskazać laureatów. =)
 
Swoje propozycje zgłosiło 18 osób:
 
1. KaoriArt - ozdoba - lampion
2. Beata Kubik - sok z cytryny
3. Agnieszka - ogórki z czosnkiem
4. ania – ''chruściki''
5. Beata Rogóż - domowy miód – brak banera
6. Artist - pachnący zestaw kwiatów i przypraw
7. pieknidelko - wszystkie piękne chwile
8. najra88 - czas, czas dla najbliższych
9. qbritneyq - pachnące różności pod siateczkową "czapeczką"
10. raeszka - czarodziejski słoik z kulinarnymi pomysłami
11. Anka - przyprawa ziołowa
12. tynka - "smaki jesieni"
13. sosnowygaik - patisony marynowane
14. pomieszane-poplatane - słoiczki na zapasy
15. Monique - szklane kamyczki - brak zwrotnego linka do bloga i banera
16. Alicja - marmolada z jabłek
17. Ma_niusia - Kalendarz Adwentowy
18. Trojada - skarbonka na skarby
Starałam się na bieżąco przygotowywać losy i zbierać je w słoiczku. Nawet te, które nie spełniły wszystkich warunków. Wyglądały dziś one razem tak:
 

Wasze propozycje moja rodzinka miała zobaczyć dziś pierwszy raz w ramach deseru po obiedzie, ale przez przestawienie zegarów w nocy czas się wszystkim strasznie od rana dłużył, więc zgodziłam się, aby przeprowadzili debatę w ramach rozruszania na drugie śniadanie. Oto zwycięskie losy:


Wybór był totalnie subiektywny, ponieważ każdy z domowników wśród propozycji szukał tego, co sam chciałby mieć w słoiczku. Absolutnie każdy chciał mieć w słoiczku czas, zwłaszcza ten, którego ciągle w zabieganym życiu mamy za mało, czyli czas dla siebie i bliskich. Ta propozycja jednogłośnie została uznana za zwycięską. Głosy otrzymały także propozycje zatrzymania w słoiczku wszystkich pięknych chwil, jako alternatywa dla albumów ze zdjęciami, Kalendarz Adwentowy, na który sami byśmy pewnie nigdy nie wpadli oraz propozycja magicznego słoiczka z propozycjami dań, który pomógłby nam decydować, co będziemy przygotowywać i jeść, bo z tym zawsze jest dylemat w domu. Nagrodzone propozycje należą zaś do:

 
Nagroda główna poleci do "najra88", czyli do Zuzi:
 
 
Nagrody pocieszenia do: "pieknidelko" (Basia), "Ma_niusia" (Ania) i "raeszka" (Agnieszka):
 
 
Gratuluję kochane! Mam nadzieję, że nic nie poplątałam. Wszystkim dziękuję za udział i zachęcam do dalszego odwiedzania mojego bloga, bo to dopiero pierwsza zabawa, a ciekawe inspiracje możecie tu znaleźć codziennie. Czekam na maile od laureatek z adresem do wysyłki. Mój adres w pasku bocznym. Tylko od Was zależy, jak szybko nagrody zapukają do Waszych drzwi. =)
 
Dziś miły dzień także dla mnie, ponieważ moje sówki:
 
 
dzisiaj właśnie zostały laureatkami nagrody w "Konkursie roczkowym" u Arendil. To moja pierwsza nagroda skierowana dla konkretnego rękodzieła. Cudowne uczucie, które motywuje, aby dalej odkrywać, tworzyć i obdarowywać innych. Dziękuję. Jestem bardzo szczęśliwa, ale jakże tu nie być szczęśliwym na blogu o tysiącu powodów do szczęścia.  =)

sobota, 4 sierpnia 2012

Panna Sowa z wieży zegarowej

Jak się okazało, pomysł z podwyższeniem zegarka i zrobieniem domku dla panny Sowy, dało się pogodzić. Z tekturek, brązowych arkuszy papieru, nożyc, kleju, taśmy dwustronnej, sznurka, kilku guzików, kleju na ciepło oraz sporej ilości kory przyniesionej z lasu i specjalnie wysuszonej, powstała ta oto wieża, w której z radością zamieszkała panna Sowa:


Panna Sowa ma swój osobny, przestronny pokój na parterze z widokiem na mój pokój, Na jej drzwiach zamieszkał podręczny kalendarz, gdyż po postawieniu domku, na kalendarz-dwunastościan zabrakło już tam miejsca. Drzwi są zamykane na sznurek i guziczki.


Na piętrze mieszka mój zegarek. Obok domku rośnie szyszkowe drzewo.


Ponieważ tarcza zegara jest podświetlana, obie możemy z panną Sową spać w nocy spokojnie.  =)

Szczęśliwi czasu nie liczą

Czas płynął, a pomysł na domek dla panny Sowy nie nadchodził...

Tak sobie siedząc przy biurku przypatrywałam się mojemu ulubionemu malutkiemu zegarkowi, który lubię za to, że głośno nie tyka. To ten biały szkrab na tym zdjęciu:


Nie lubię takich głośno tykających zegarów, bo mój wrażliwy słuch nie toleruje w nocy żadnych najmniejszych hałasów. Jak mam mieć problemy z zasypianiem, to wolę nie mieć zegarów.

Za zegarkiem na zdjęciu jest pamiątkowa strona z kalendarza, z wizerunkiem mojego ulubionego zespołu i zaznaczoną datą ich koncertu w Polsce w ubiegłym roku, na którym byłam.
Obok zegarka na tym zdjęciu jest kalendarz w formie dwunastościanu foremnego, który sobie zrobiłam. Na każdej ściance jest kolejny miesiąc. Wystarczy odwrócić.
Instrukcja wraz z szablonem do stworzenia tego kalendarza tutaj. A jeśli ktoś ma ambicję, aby zacząć od zera i stworzyć kalendarz od zera, to wzór idealnego dwunastościanu do pobrania tutaj. Powodzenia. =)

A wracając do mojego zegareczka, to ciągle miałam wrażenie, że za nisko stoi, bo nie widzę, która godzina, kiedy jestem już w łóżku. Dumając, jak to zmienić, i przeglądając ilustracje zegarów z kukułką w Internecie, wymyśliłam domek dla panny Sowy, o którym w następnym poście.  =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...