Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 maja 2013

Majowy weekend

Żeby nie było, że żyję tylko w świecie papieru, to pokażę Wam, kochani, co udziergałam w ostatnich dniach, kiedy choroba trzymała mnie w łóżku. Na początek komplecik otulacza na kubeczek i podkładki w przesoczystych kolorach pełni wiosny:
 
 

Pastelowego chustecznika:


Oraz kwiecistych otulaczy na świeczuszki:


A kiedy tylko zdrowie pozwoliło wyściubić na chwilę nosek przed dom poszłam szukać wiosny w ogrodzie:


Musiałam się nacieszyć kolorami:

bieli...



- czerwieni...


- fioletu...


- różu...


- niebieskości...

 
- oraz żółci i jej skrzydlatych gości...
 
 
Dziękuję za ciepłe słowa o moich papierowych wytworach pod poprzednimi postami. Trzymajcie kciuki za moje zdrowie, z którym ciągle tak krucho. Do napisania, moi mili.  =)

niedziela, 20 stycznia 2013

Uskrzydlające pasje

Kochani, nie wiem jak u Was z noworocznymi postanowieniami, ale ja obiecałam sobie podokańczać pozaczynane rzeczy, poczynając od mojej pierwszej decu butelki, o której kiedyś już wspominałam na blogu. Miała być wiosenna wersja z krokusami i budzącymi się do życia motylami i oto ona:
 
 
Pierwszą decu puszkę też mam już za sobą. Ta puszka po masie makowej ze swoja wypukłością bardzo się prosiła o niewyrzucanie i zamianę w bukiet. Docelowo ma być doniczką:
 

Jednak moim oczkiem w głowie jest puszeczka po kukurydzy, którą zamieniłam sobie w miniapteczkę. Wybrałam serwetkę w bardzo zdrowe oliwki oraz dodałam symbol prawidłowo oznakowanej apteczki. To drobiazg typu kreatywne coś z niczego, które oddaje jaka jestem: twórcza, praktyczna, ale i wiecznie schorowana:
 

Żeby Was zachęcić i zainspirować zgłaszam moją apteczkę na  Wyzwanie #3: "Ja" u Asiuli:
 

Do 24.01. możecie zgłosić dowolną ilość prac, które będą pokazywały wasze prawdziwe oblicze i bogate wnętrze. Zachęcam również do oddawania głosów przez tydzień później, aby ktoś poczuł się wybrany i obdarowany przez Was, tak jak ja dzięki głosom oddanym w poprzednim wyzwaniu u Asi, którego zostałam laureatką. Bawmy się razem. Zapraszam, zachęcam, podziwiam przepiękne prace, które już zostały zgłoszone. Wygrać wśród tak uzdolnionych i twórczych osób to wielkie wyróżnienie i przemiłe wspomnienie, podwójne ze względu na kreatywność Asieńki, która zwycięzcę obdaruje piękną niespodzianką. =)

Asuli dziękuję za ramki do wycinania kartek, o których mi się marudziło. =*

Podziękowania ślę również dla Marianny za uroczą paczuszkę, która przeszła moja wyobrażenia o drobnej niespodziance:


Całusy ślę także dla Alinki, której koronki wzbudziły wielki zachwyt i rozbudziły moją twórczą wyobraźnię:


Cudne, prawda?  =)

Jaskółki doniosły również o szczęściu, które mnie spotkało na blogu ZUZIUCHOWE WYTWORY oraz blogu DOMOWY ZIELNIK, gdzie chciałabym Was gorąco zaprosić, gdyż szczególnie pięknie wpisuje się w temat miesiąca na moim blogu, czyli zdrowie:


Blog prowadzi issa, która o sobie pisze "Wróżka z krainy smaku, czarodziejka zapachu. Zaklinaczka natury." Brzmi super, a jak miło poczytać o zdrowych rzeczach, które mamy wokół siebie, na wyciągnięcie ręki. Blog ten ma także konto fb. Aktualnie trwa tam ciekawy konkurs. Polecam absolutnie.  =)

Ps. Dopisek mały: otrzymałam pięć wyróżnień:

- od Moje Cuda Cudeńka:


- od KaoriArt, najra-art, Sosnowego gaiku, nitus:


Bardzo dziękuję dziewczynom za pamięć. Z wyróżnień rozliczyłam się w zakładce Moje wyróżnienia.

Wybaczcie, iż zamilkłam trochę, ale jestem poza domem na rehabilitacji i blogowanie mam trochę utrudnione. Na koniec przypominam jedynie o tym, że to już ostatni dzwonek, aby wziąć udział w ZDROWYM CANDY u mnie. Czas przyjmowania zgłoszeń mija jutro w nocy. 22go zapraszam na ogłoszenie wyników, a potem opowiem Wam gdzie mieszkam tak w ogóle i dokąd pojechałam tak w szczególe. Do usłyszenia.  =)

czwartek, 10 stycznia 2013

Prozdrowotny styl życia

W 1993 roku na I. Międzynarodowym Kongresie Filozofii Uniwersalistycznej w Warszawie prof. Zbigniew Cendrowski przedstawił Dekalog Zdrowego Stylu Życia:

1. Wiedza o samym sobie.
Oznacza to konieczność zrozumienia wszystkich podstawowych zasad funkcjonowania organizmu, w takim stopniu, aby człowiek umiał oceniać stan swojego zdrowia, prawidłowo interpretować różne dolegliwości i co najważniejsze, aby posługując się tą wiedzą umiał uprawiać strategię zdrowego stylu życia, planować i realizować różne przedsięwzięcia wyprzedzające chorobę, nie dopuszczać do zachorowań, przewidywać, wybiegać myślą w przeszłość, nie tylko unikać choroby, ale wspomagać zdrowie.

2. Utrzymywanie sił obronnych w stałej gotowości.
Takie postępowanie opiera się na 4 zasadach: a.) Niedopuszczanie do zachowań, które mają bezpośredni wpływ na obniżenie bariery immunologicznej (lekomania, palenie papierosów, alkohol, narkotyki, itp.); b.) Postępowanie w sposób wzmacniający siły obronne (właściwe odżywianie, systematyczna aktywność fizyczna, hartowanie ciała, itp.); c.) Umiejętne postępowanie podczas różnych chorób i dolegliwości, by nie tylko nie spowodowały one niekorzystnych następstw, ale aby wykorzystać je dla wzmocnienia organizmu (leki, medycyna naturalna, itp.); d.) Pogłębianie umiejętności wykorzystania naszych sił psychicznych (autopsychoterapia).
 
3. Nie nadużywanie leków
Podstawą tej zasady jest stosowanie leków tylko w sytuacji, gdy jest to konieczne i to pod kontrolą lekarza.

4. Utrzymywanie wszechstronnej aktywności fizycznej
Odpowiednio częsty i intensywny ruch pozwala na wzmocnienie organizmu i zachowanie właściwej tężyzny fizycznej i psychicznej.

5. Prawidłowe odżywianie się
Należy stosować się tutaj do kilku prostych zasad: a.) Trzeba jeść tylko tyle, ile się zużywa; b.) Maksymalne wyeliminowanie z diety tłuszczów zwierzęcych i zastąpienie ich tłuszczami roślinnymi oraz produktów wysokoprzetworzonych, np. cukru, soli, białej mąki.; c.) Spożywanie dużych ilości warzyw i owoców; d.) Ograniczenie spożycia potraw o wysokiej ilości cholesterolu.
 
6. Hartowanie się
Chodzi tutaj o świadome, planowe poddawanie swego ciała i psychiki różnego rodzaju bodźcom, czasem nawet ekstremalnym, by wzmocnić się, przygotować do sytuacji trudnych, uodpornić się na ekstremalne bodźce w sferach: fizycznej, psychicznej i społecznej.

7. Rozwijanie umiejętności walki ze stresem
Polega to na umiejętności rozróżniania „dobrego” i „złego” stresu i stałego uczenia się sterowania swoimi reakcjami, ograniczanie i eliminowanie wpływu bodźców negatywnych, ale też na pełniejsze ich wykorzystanie. Mają tu zastosowanie wszelkie techniki psychoterapeutyczne, m.in. trening asertywności, umiejętność relaksacji i odreagowywania negatywnego stresu, także poprzez wysiłek fizyczny.

8. Wyeliminowanie nałogów
Mamy tu na myśli wszelkie działania mające na celu zachęcenie ludzi do pozostawania wolnym od nałogów i podejmowania wysiłku ich porzucenia. Kluczem do sukcesu jest motywacja i wsparcie.

9. Życzliwość dla innych
Jest to jeden z podstawowych wymiarów społecznego wymiaru zdrowia. Inaczej mówiąc, zdrowym społecznie jest ten, kto czyni dobro, jest życzliwym dla innych, zna wartość pojęć: tolerancja i kompromis i posługuje się nimi w praktyce, będąc jednocześnie asertywnym. Działanie w naszym Stowarzyszeniu jest bardzo dobrym sposobem na pielęgnowanie i rozwijanie tych cech.

10. Zachowanie postawy copingowej
Coping to z ang. dawanie sobie rady w życiu. Jest to reguła zamykająca w sobie pozostałe. Człowiek prowadzący zdrowy styl życia to taki, który jest o.k., życiowy optymista, odbierany przez innych jako człowiek sukcesu. Dzięki temu jest osobą atrakcyjną dla innych, posiadającą wielu przyjaciół. Jest mu po prostu łatwiej żyć. (źródło: link)
 
Według moich obserwacji, żeby zadbać o swoje zdrowie, trzeba zmienić swoje podejście względem siebie jak osoby, a co za tym idzie - także względem swojego otoczenia oraz podejście względem swojego ciała, zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Kiedy umysł się gubi, to i ciało niedomaga, a jak ciało niedomaga, to i umysł się gubi. Warto przerywać to błędne koło z korzyścią dla siebie. Można na dobry początek sprawdzić, czy się nie tkwi w jakiejś toksycznej relacji, czy to wobec osób, grup, substancji, dóbr.
 
Kiedyś znalazłam w gazecie taką tabelę, która dała mi do myślenia, bo obnażała to,  w jak toksycznych relacjach wobec siebie i otoczenia można tkwić, ale pokazywała, że jest też droga wyjścia z tej matni:
 
DAWNE JA”
NOWE JA”
Nie lubię siebie
Dostrzegam swoje zalety, umiem przyjmować komplementy
Staram się czytać w cudzych myślach
Potrafię o wszystko zapytać wprost
Czas wypoczynku i relaksu nudzi mnie, „odpoczywam” nie robiąc nic, depresja
Wyznaczam specjalny czas tylko dla siebie, czas w którym gromadzę energię i siły
Wyłącznie rozmawiam o swoich problemach (brak działania, brak rozwiązań)
Wprowadzam w życie nowe postępowanie
Dokonuję nowych wyborów
Nie poprzestaję na myśleniu o nich, ale wprowadzam je w czyn.
Nadmierna kontrola
Pozwalam by ktoś inny też troszczył się o mnie
Wyrażam poczucie krzywdy zamiast złości
Nadmiernie poświęcam się dla innych
Potrafię powiedzieć NIE – ustalam granice
Tylko daję, nic nie otrzymuję w zamian
Zwracam się o to, czego mi potrzeba
Dbam o swoje potrzeby i wypoczynek
Zachowuję równowagę w dawaniu i braniu
Zachowuję urazy (które wiążą mnie nierozerwalnie z osobami, które mnie skrzywdziły)
Wyrażam swój gniew
Wybaczam tym, którzy mnie skrzywdzą
Odpuszczam im winy
Mam poczucie winy (samopiętnowanie)
Nie robię tego, czego pragnę
Wybaczam sobie
Robię to, co pragnę robić
Fantazjuję o tym, co chciałbym robić
Robię to
Złoszczę się, gdy nie spełniają się moje marzenia
Mówię o tym, co tracę; odżałowuję stratę, akceptuję niespełnione marzenia, wybieram nowe.
Uciekam w chorobę, gdy czuję się wyeksploatowana
Pozwalam sobie na wypoczynek
Zapewniam sobie czas na zabawę
Czuję się wiecznie przemęczony
Unikam nadmiernych zobowiązań
Regularnie „doładowuję baterie”
Zajmuję skrajne postawy
(Źle/Dobrze – Słusznie/Niesłusznie)
Jest mi z czymś dobrze lub niedobrze ale potrafię zaakceptować i jedno, i drugie
Zachowuję się sarkastycznie
Mówię o tym, co mnie boli lub budzi lęk
Przeżywam depresje
Wyrażam złość w sposób konstruktywny. Nie chowam w sobie uraz. Potrafię poprosić o pomoc
Przyglądam się innym zanim stwierdzę, jak sam się czuję
Jestem sam sobie barometrem własnych nastrojów

Tylko wolny umysł może naprawdę wesprzeć ciało, w którym mamy się czuć dobrze. Umysł też trzeba nakarmić, nie tylko ciało. Nasz umysł jest spragniony miłości, troski, poczucia bezpieczeństwa, marzeń, wrażeń, emocji. Nie bez powodu pierwszym drobiazgiem, jaki trafił do mojej zdrowej paczuszki było coś śmiesznego, uśmiechniętego, w przypominającym o zdrowiu zielonkawym kolorze, żeby uleczyć smuty obdarowanej osoby:

 
W środku będzie jeszcze jedna mała śmieszna niespodzianka. =)
 
Będzie też w paczuszce coś w kształcie serca, aby o miłości nie zapominać i o dbaniu o serduszko własne pamiętać, ale także wesprzeć pragnienie otaczania się pięknem i drobiazgami użytecznymi. Oto moja pierwsza decu minibombonierka pierwszej pomocy prawidłowo oznakowana, ozdobiona motywem jakże zdrowych oliwek, w której której ktoś znajdzie zdrowe cukierki, witaminę C, paczkę chusteczek jednorazowych, kilka plastrów i garść nasercowych scrapek:
 
 

Jedna z dziewczyn w swoim zgłoszeniu odważnie nazwała po imieniu coś dla serca bardzo istotnego - sex. Na jednym z blogów znalazłam aż 10 prozdrowotnych zalet aktywności seksualnej. Zainteresowanych odsyłam do źródła, czyli tutaj.

Bardzo prosty test oceny ryzyka wystąpienia nadciśnienia i chorób układu krążenia można sobie w 2 minuty wykonać na tej stronie.

Wiedza jest bezcennym źródłem dla serca. Jeśli wiemy, co jest dla serduszka dobre, to ono nam długo i dobrze może posłużyć. Osoby zainteresowane pogłębieniem wiedzy na temat serca i tego, co dla niego jest dobre, odsyłam gorąco na tę stronę http://www.acard.pl/. Tam w dziale "Porady dla Pacjenta" znaleźć można łatwe do pobrania przezabawnie ilustrowane ulotki, z których można się dowiedzieć o tym, że sercu służy odpowiednie odżywianie, ruch, gimnastyka. Dużo cennych rad znajdą tam osoby zagrożone nadciśnieniem tętniczym. Jest też do pobrania książeczka, w której można sobie zapisywać wyniki różnych badań związanych z sercem, oraz wyniki codziennych pomiarów ciśnienia, do których Was wszystkich gorąco zachęcam. Sama musiałam sobie założyć taki dzienniczek, bo o to poprosił mnie kardiolog:

 
Zachęcam, aby odkrywać i rozwijać swoje talenty i pasje. To działa bardzo nasercowo. A jeśli ktoś ma dobre serduszko i chce się dzielić tym, co ma najlepsze, niech zrobi dwie rzeczy:
 
* odda krew, choć raz w życiu, jeśli tylko może, bo to bezcenny lek ratujący, którego nie można "stworzyć" ani zastąpić innym płynem;
 
 
Oddawanie krwi jest szczególnie ważne w przypadku rzadkich grup krwi: B Rh minus, AB RH plus i AB Rh minus. Grupa 0 Rh minus jest natomiast najbardziej poszukiwana, bo można ją przetoczyć do wszystkich innych grup krwi.
 
* oraz wypełni i nosi przy sobie deklarację zgody na pobranie własnych organów do przeszczepu w razie nagłego zgonu, nie zapominając o pozostawieniu takiej informacji bliskim, aby mogli ten fakt zaakceptować.
 
 
Wzór oświadczenia woli oddania organów można pobrać stąd lub stąd do druku. Narządy i tkanki nadające się do przeszczepu to nerki, serce, wątroba, płuca, trzustka, rogówki, skóra, kości, szpik kostny i jelita.
 
Ja noszę deklarację przy sobie od dawna:
 
 
Dla mnie w tej możliwości bycia dawcą piękne jest to, że całkowicie jest to zgodne z doktryną chrześciajńską i nikt wierzący nie musi mieć żadnych skrupułów, czy wątpliwości odnośnie tego, czy właściwie postępuje podpisując taką deklarację. Nieprzekonanych odsyłam do artykułu na tej stronie.
 
Będzie moją radością, jeśli żadna cenna cząstka mnie się kiedyś nie zmarnuje, dlatego będę walczyć o swoje zdrowie do końca, bo to może kiedyś komuś uratować życie.  =)

Ps. Zapraszam wciąż na ZDROWE CANDY u mnie:


W kolejnych postach będą dalsze odsłony paczuszki, a zapełnioną w całości można już zobaczyć w poście konkursowym. =)

sobota, 5 stycznia 2013

Zdrowie od podstaw

Tak się złożyło, że styczeń przyjdzie mi poświęcić zdrowiu. Mój grafik na pierwszy miesiąc roku zapełnia się szybko:
 
2 stycznia
internista
3 stycznia
neurolog
4 stycznia
kardiolog
7 stycznia
internista
16-29 stycznia
rehabilitacja
 
 
A to nie wszystko raczej, bo ginekologa szukam, a kardiolog wysłał na dodatkowe badania i nie wiem, kiedy i gdzie trafię. W sumie mnie to cieszy, bo coś się dzieje i to dobrego dla mnie. Neurologa zmieniłam na lepszego. Skierowanie na dodatkową rehabilitację dostałam bez proszenia nawet. Kardiolog większych wad w sercu nie znalazł. Kuzynka namawia na staranie o pobyt w sanatorium. Jestem dobrej myśli, a to przecież podstawa, bo jak się przyjrzeć uważnie definicji zdrowia, którą sformułowała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), to jest ona szeroka:
“Zdrowie jest stanem pełnego, dobrego samopoczucia / dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego, a jednostki lub grupy muszą mieć możliwość określania i realizowania swoich dążeń, zaspokajania potrzeb, a także zmiany środowiska bądź radzenia sobie z nim. Dlatego zdrowie jest postrzegane jako zasób życiowy, a nie cel życia. Zdrowie jest pojęciem pozytywnym, obejmującym zasoby osobiste i społeczne oraz możliwości fizyczne, a nie tylko brakiem-obiektywnie istniejącej-choroby, czy niepełnosprawności.” (link)

O zdrowiu możemy zatem mówić w kilku kategoriach:
1. zdrowie fizyczne – prawidłowe funkcjonowanie organizmu, jego układów i narządów;
2. zdrowie psychiczne – a w jego obrębie:
- zdrowie emocjonalne – zdolność do rozpoznawania uczuć, wyrażania ich w odpowiedni sposób, umiejętność radzenia sobie ze stresem, napięciem, lękiem, depresją, agresją ;
- zdrowie umysłowe – zdolność do logicznego, jasnego myślenia;
3. zdrowie społeczne – zdolność do nawiązywania, podtrzymywania i rozwijania prawidłowych relacji z innymi ludźmi;
4. zdrowie duchowe – u niektórych ludzi związane z wierzeniami i praktykami religijnymi, u innych osobiste 'credo', zbiór zasad, zachowań i sposobów osiągania wewnętrznego spokoju i równowagi. (link)

Od zdrowia zależy jakość życia, na którą składa się aż sześć płaszczyzn:

1. Wymiar fizyczny (ból i dyskomfort; energia i zmęczenie; aktywność seksualna; sen i odpoczynek; funkcje sensoryczne, czyli odbieranie bodźców).
2. Wymiar psychologiczny (uczucia pozytywne; uczucia negatywne; procesy umysłowe; obraz ciała; samoocena).
3. Niezależność (niezależność ruchowa; aktywność na co dzień; brak uzależnienia od środków medycznych lub innych; zdolność porozumienia się; zdolność do pracy).
4. Relacje społeczny (osobiste więzi; wsparcie społeczne; zachowania wspierające innych).
5. Środowisko (środowisko domowe; wolność i bezpieczeństwo fizyczne; zadowolenie z pracy; zasoby finansowe; opieka zdrowotna i socjalna; możliwość wypoczynku)
6. Wymiar duchowy, przekonania osobiste, praktyki religijne. (link)
 
Analizując swoją sytuację według tych czynników możemy łatwo ocenić poziom jakości własnego życia. Każda z tych płaszczyzn jest zależna od zdrowia, ale i zdrowie jest zależne od tak wielu czynników. Na życie i zdrowie trzeba patrzyć bardzo szeroko.
 
Na utrzymanie zdrowia ma wpływ wiele czynników:
  • kondycja, aktywność fizyczna,
  • właściwe, racjonalne odżywianie,
  • odporność na stres,
  • utrzymywanie czystości ciała i otoczenia,
  • prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie,
  • poddawanie się profilaktycznym badaniom medycznym. (link)

Postanowiłam poświęcić trochę czasu na to, aby o tych czynnikach podumać. Zaczynam od końca, czyli od profilaktyki, która leży i kwiczy w tej naszej Polsce. Człowiek przychodzi do lekarza i mówi, że kłuje go w okolicy serca, a lekarz na to "proszę zacząć brać magnez i B6", zamiast zmierzyć ciśnienie. Tymczasem powinno się utrwalać prawidłowe wzorce zdrowego stylu życia, zapobiegać chorobie przez kontrolowanie czynników ryzyka, przeciwdziałać chorobie przez jej wczesne wykrycie i leczenie oraz hamować jej postęp i ograniczać powikłania.
 
"Opieka zdrowotna w Polsce nie należy do najlepszych i stanowi jeden z największych problemów w naszym kraju. Jest bardzo kosztowna, a w oczekiwaniu na specjalistę można stracić nie tylko dużo czasu, zdrowie, ale nawet i życie." (link) Dodałabym nie przebierając w słowach, że można tu umrzeć, nie wiedząc na co.
 
Powinna w Polsce kwitnąć chociaż edukacja zdrowotna, ale nie kwitnie. Wystarczy zadać komukolwiek kilka prostych pytań. Na przykład, co powinno być w standardowym wyposażeniu apteczki domowej? Wymienilibyście: opatrunki, plastry opatrunkowe, bandaże i opaski, przylepce, chusty trójkątne, woda utleniona, rękawiczki jednorazowe, ustnik do sztucznego oddychania, agrafki, latarka, nożyczki z tępym końcem, pęseta, koc termiczny?
 
A czy wiesz, jakim symbolem powinna być oznakowana apteczka? Przeciętnemu Polakowi zapala się w głowie lampka biało-czerwona i jakiś krzyż, a tymczasem to bzdura. Prawidłowo oznakowane apteczki wyglądają tak:
 
(źródła: link, link)
 
Widnieje na nich biały krzyż na zielonym tle. Takim logo powinno się oznaczać również punkty pierwszej pomocy, nosze i telefony alarmowe. Jego odwrotnością - zielonym krzyżem na białym tle - apteki.
 
Czerwony krzyż na białym tle to zastrzeżone logo Czerwonego Krzyża, które jest chronione prawem:
 
Jego przeciwieństwo to flaga Szwajcarii:
 
 
Krzyż niebieski czteroramienny używają organizacje i służby ratownicze oraz szpitale:
 
 
 
Krzyż niebieski sześcioramienny, zwany też "gwiazdą życia", używany jest przez służby ratownicze (tzw. krzyż św. Andrzeja, czy paramedyczny):
 
 
 
Sześć ramion gwiazdy symbolizuje sześć głównych zadań wykonywanych przez ratowników:
* "Wczesne wykrycie"
* "Wczesne wezwanie pomocy"
* "Wczesna pomoc"
* "Profesjonalna pomoc na miejscu zdarzenia"
* "Opieka w transporcie"
* "Specjalistyczna opieka medyczna"
 
Gwiazda Życia tradycyjnie stała się znakiem rozpoznawczym personelu medycznego, sprzętu i pojazdów. Wiele firm medycznych używa Gwiazdy Życia do oznakowania swych pojazdów, a załogi ambulansów zazwyczaj posiadają na odzieży logo. Znak ten pojawia się na wielu publikacjach medycznych i towarach przeznaczonych na rynek medyczny. W szpitalach i innych budynkach, windy, które są oznaczone tym znakiem wskazują, że winda jest wystarczająco duża, by pomieścić nosze.
 
Poza domem widząc karetkę będąc kierowcą powinniśmy umozliwic jej przejazd, ale też po prostu jako obserwatorzy z boku życzyć w duchu szybkiego dotarcia do poszkodowanego oraz bezpiecznego powrotu do szpitala. Chcąc udzielić komuś pomocy powinniśmy nie tylko znać zasady udzielania pierwszej pomocy, ale przede wszystkim zadbać o własne bezpieczeństwo, zważając na wszelkie zagrożenia jakie niesie taki kontakt. A jeśli karetka jedzie do nas, to powinniśmy w telefonie mieć wpisany specjalny numer opisany jako ICE (In Case of Emergency = w nagłym wypadku). Pod tą nazwą wpisany być powinien numer kontaktowy do bliskiej nam osoby, która dobrze nas zna. Chodzi o to, aby osoby zajmujące się poszkodowanymi, mogły bez żadnego skrępowania poszukać w telefonie komórkowym tej osoby – wpisu ICE, w celu skontaktowania się z opisaną w ten sposób osobą i szybkiego uzyskania potrzebnych informacji (np. grupy krwi, przyjmowanych leków, chorób na jakie cierpią, ewent. alergii itp.). Bardzo często telefon komórkowy jest jedynym przedmiotem, który można przy nich znaleźć. (link)
 
 
 
Bądźcie czujni, bądźcie wyedukowani, bądźcie zdrowi.  =)
 
Ps. Zapraszam oczywiście niezdecydowane osoby na "Zdrowe Candy" u mnie. Paczuszka się zapełnia. Coś się do niej handmade'oewgo tworzy. Lada dzień zacznę zdradzać zawartość.
 
 

wtorek, 1 stycznia 2013

Zapraszam na "ZDROWE CANDY"

Jeśli ktoś z Was, moi drodzy, ma ochotę na nieco sympatyczniejszą noworoczną niespodziankę niż ta:

(źródło zdjęcia: link)

 
Zapraszam na moje  "ZDROWE CANDY"!
 
Czemu akurat zdrowe? Kto czytał ostatnie posty u mnie, ten dobrze wie, że walka o zdrowie zabierała mi ostatnio mnóstwo mojego czasu i sił. Bardzo się cieszę, że odzyskuję je powoli. Poza tym minął roczek istnienia mojego bloga, jest z nim ponad setka obserwatorów, zostawiono tu ponad tysiąc komentarzy, a licznik pokazuje 17 000 wejść. To mnóstwo powodów by świętować. Z tej okazji pragnę podzielić się moją radością i obdarować kogoś paczuszką pełną zdrowych przyjemności:


Ich wybór jest bardzo subiektywny i stał się faktem na "zdrowych" zakupach, na które się niedawno wybrałam oraz drobnej twórczości rękodzielniczej:
- owsiane racuchy;
- mieszanka studencka;
- coś z magnezem;
- mnóstwo herbat;
- szczoteczka;
- krem do twarzy;
- coś do rąk i coś do nóg;
- coś śmiesznego;
- filcowa biżuteria;
- oraz "apteczka" decu z cukierkami, scrapkami, witaminami, chusteczkami i plastrami.

Osoby chętne do zabawy proszę o:
 
- zamieszczenie w pasku bocznym swojego bloga tego baneru i podlinkowanie go do posta z zabawą:
 
 
- pozostawienie w komentarzu "recepty na zdrowie" według swojego pomysłu - myśli, rady, przepisu na niezawodny środek, który pomaga Wam dbać o siebie i swoje zdrowie - oczywiście liczy się kreatywność, bo tak jak w poprzedniej mojej zabawie będę robiła losy, wśród których wygra ten, który najbardziej przekona jury w skład którego wejdą moi bliscy;
 
- oprócz "recepty na zdrowie" proszę zostawić link z namiarem na swojego bloga, abym mogła się z każdym skontaktować;
 
- na Wasze pomysły będę czekać do końca dnia 21.01.13., czyli do Dnia Babci, a dzień później, czyli w Dzień Dziadka, jury wskaże "złoty środek", który zostanie nagrodzony, potem będę czekać na odzew mailowy z adresem, aby paczuszka jak najszybciej dotrzeć mogła do zwycięzcy zabawy.
 
Zapraszam serdecznie wszystkie osoby blogujące, które chcą choć chwilkę poświęcić sobie i swojemu zdrowiu, żeby nie spełniły się słowa Jana Kochanowskiego:
 
Ślachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz...
 
Dbajmy o siebie, Kochani, bo zdrowie mamy jedno.  =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...