Rozbiegane nożyczki pałentające się po szufladzie nie pomagały mi w tworzeniu:
Uznałam więc, że czas stworzyć im przytulne mieszkanko, które ułatwi nam współpracę. Inspiracją był post przyuważony kiedyś
tutaj. Zużywam sporo taśm nawiniętych na duże rolki, które idealnie się nadają do stworzenia organizera, gdyż są równe i stabilne:
Wnętrza rolek z zadrukiem zamalowałam kilkoma warstwami farby akrylowej:
Nadmiar farby, który spłynął na brzegi, usunęłam poprzez pocieranie krawędzi, co je ładnie wyrównało:
Poszczególne rolki połączyłam ze sobą taśmą przezroczystą owijając kilka razy wokół:
Odrysowałam kształt denka w tekturce i wycięłam dokładnie:
Przykleiłam smarując tylko brzeg, który jest wystarczająco szeroki:
Obciążyłam, aby się dokładnie przykleiło:
Okleiłam kartką papieru:
Taki organizer można dowolnie ozdobić. Dla mnie inspiracją były zdjęcia obejrzane kiedyś u
Agea Happiness, gdzie najprawdopodobniej organizer został otulony kawałkiem swetra. Nie chciałam niczego ciąć i nie musiałam, bo na tyle sobie radzę z szydełkiem, że sama udziergałam bazę i ozdobiłam ją przydasiami z różnych paczuszek, w tym kwiatuszkami, które przez cały czas były moimi inspiracjami i motywatorami do nauki obsługi tajemniczego urządzenia zwanego szydełkiem:
Wdzianko zszyłam bokiem i naciągnęłam na walec wywijając ozdobiony koronkowo brzeg:
Oto efekt:
I jakoś się tak przytulnie na biurku zrobiło. =)
Dodatkowym zdjęciem pragnę uciąć spekulacje na temat używania przez mnie wykrojników:
Jak już kiedyś pisałam, sama sobie projektuję i przygotowuję niezbędne elementy przy pomocy posiadanego sprzętu i jestem z tego dumna. ^^