Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodycze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 października 2012

Z miłości do czekolady

Kochani spieszę Wam donieść o mojej słodkiej czekoladowej radości. Dziś otrzymałam paczuszkę z wymianki czekoladowej zorganizowanej na blogu modrakcafe. Moją parą była Kasia, która prowadzi dwa blogi - Simple life of Catherine oraz Polnische Quilling in Deutschland. Koniecznie zajrzyjcie i poznajcie je bliżej. Szczególnie ten pierwszy, gdzie Kasia zorganizowała radosne candy, które może przynieść zwycięzcy tyle radości, co mi paczuszka z wymianki. =)
 
Paczuszka od Kasi sprawiła mi mnóstwo czekoladowej radości. Nie tylko mi, gdyż część słodyczy zniknęła natychmiast po poczęstowaniu się przez domowników, zanim zdążyłam w ogóle zrobić zdjęcie:
 
 
Kasia zasypała mnie czekoladowymi słodkościami, choć umawiałyśmy się na jedną czekoladę. ^^
 
Zawsze bałam się kupować kosmetyków czekoladowych, bo miałam ochotę po powąchaniu je zjeść. Kremik od Kasi pachnie tak kusząco. Rameczka jest wspaniała. Serducho skradła mi mała przesłodka literka "A". Niedługo będę walczyć z masa cukrową i spróbuję zrobić takie literki z cukru oraz z gliny. Jak się uda choć jeden z tych planowanych eksperymentów, to pokażę efekty tutaj na blogu.
 
W paczuszce otrzymałam od Kasi dwie prześliczne karteczki zdobione techniką quillingu, w której Kasia jest mistrzynią, oraz zestaw do samodzielnego przygotowania karteczek:
 
 
Niedługo pochwalę się, co z tego papierowego raju stworzę, dla Was oczywiście. ^^
 
W mojej paczuszce dla Kasi było czekoladowe to i owo:
 
 
Poza drobnymi czekoladowymi słodkościami była duża czekolada, którą zapakowałam najładniej jak potrafiłam papierem wzmocnionym tekturką, żeby poczta nie połamała jej w drobny mak. Przygotowałam też słodką karteczkę z moim motto:


papeterię ozdobioną czekoladowym serduszkiem, kawowe świeczuszki, filcowe drobiazgi, szyciowe przydasie, sowią maskotkę oraz dwa woreczki na skarby wyszywane koralikami:
 
 
Dla mnie wymianka z Kasią była magiczna. Strasznie się cieszę, że mogłyśmy się poznać. Kasia mnie bardzo zainspirowała. Jej papierowa pasja zachwyciła mnie. Mam nadzieję, że paczuszka ode mnie dla Kasi spodobała się jej choć troszeczkę. Dziękuję zarówno organizatorce wymianki, która stanęła na wysokości zadania, służyła pomocą przez cały czas trwania zabawy, jak i Kasi, której życzę miłego wypoczynku w Polsce. Całusy dla Was obu dziewczyny. =*

sobota, 15 września 2012

Z wiatrem i pod wiatr

Czemu mój blog ma właśnie taki, a nie inny tytuł? Kiedy się na niego decydowałam, przeglądałam właśnie album ze starymi zdjęciami. Na zdjęciach zatrzymane były bardzo różne chwile. Takie, których chciałabym nigdy nie zapomnieć, ale i takie, które chciałabym raz na zawsze wymazać z mojej pamięci. W życiu tak już jest, że szczęście cały czas przeplata się ze smutkiem, raz jest z wiatrem w życiu, a raz pod wiatr. I bardzo czasem jest tak strasznie ciężko, tym ciężej, jak obok nie ma kogoś kto by podźwignął, pomógł przejść, postawić krok naprzód. Ja mam to wielkie szczęście, że wspierają mnie moi bliscy, że czuję, iż nie jestem sama z tym, co mnie cieszy i smuci czasem też. A ten blog to mój przyjaciel, który zawsze chętnie wysłucha, i mój pamiętnik, który każde wspomnienie zatrzyma. To miejsce, w którym mogę uchwycić moje pomysły, ujarzmić myśli. To przestrzeń, w której czuję się dobrze i bezpiecznie, w której dzięki Wam, kochani, nie czuję się nigdy sama i ciągle dzięki Wam rozwijam.
 
Tu, w blogowym świecie poznałam wiele wyjątkowych osób. Wśród nich Joasię, moją bratnią duszę, która wie, czym jest wrażliwość na świat, ludzi, przyrodę, zapracowanie, twórcza pasja i walka o to, co w życiu naprawdę ważne. Joasia zawsze ma dla innych czas i dobre słowo. Nie kto inny, tylko właśnie ona jest moją blogową top komentatorką. Joasia ma wielki talent do decoupage. Jej dzieła są tak pięknie skomponowane i precyzyjnie wykonane, że można tak siedzieć trzymając je w ręku godzinami i cieszyć oczy bez końca. Zaproponowałam Joasi małą wymiankę międzyblogową o tematyce kwiatowej, która ostatecznie stała się wymianką różaną, gdyż niewiele wiedziałam o technice, w której jest mistrzem, i nigdy wcześniej nie miałam nawet okazji zobaczyć z bliska takiego cuda, jak te, które tworzy. Joasia przysłała mi cudowną drewnianą szkatułkę wraz ze słodkościami, dokładnie takimi, do jakich mam największa słabość:
 
 
Szkatułka jest po prostu idealna. Ciepły różany bukiet zdobi ją z zewnątrz i od środka:
 
 
W szkatułce znalazły przytulny domek moje ulubione herbatki i tak stała się moją małą wymarzoną herbaciarką. ^^
 
Joasia ma cudowny ogród, w którym każdą różę zna po imieniu. Wpatrując się w jedną z nich namalowałam różaną akwarelkę:
 
 
Ozdobiłam nią papeterię dla Joasi:
 
 
Wybrałam dla Niej najcieplejszy komplet filcowy:
 
 
W paczuszce znalazło się też troszkę słodyczy dla osłody, cały zestaw moich serwetek, żeby Joasia mogła tworzyć dla nas kolejne śliczne dzieła, pachnące świeczuszki dla stworzenia klimatu twórczego, trochę karteczek i obrazków dla podniesienia na duchu, mały zestaw nasionek dla miłośniczki ogrodu oraz maskotka-marchewka dla odważnej kucharki:
 
 
 
Wiem, że talentów Joasia ma o wiele więcej i mam nadzieję, że to nie była nasza ostatnia wymianka.
Bardzo dziękuję Ci, Joasiu za tą wymiankę i Twój ciepły wpis o niej na Twoim blogu. Zainspirowałaś mnie, żeby próbować swoich sił w nowej dziedzinie. Zobaczymy niebawem, czy uda mi się zaprzyjaźnić choć troszkę z techniką decoupage.  =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...