Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brystol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brystol. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 kwietnia 2013

Poukładany świat Małego Księcia

Znam osoby, u których "Mały Książe" stoi na półce obok Biblii, jako jedno ze źródeł refleksji nad fundamentami naszej ludzkiej egzystencji. Sama bardzo chętnie sięgam do niego, gdy mi smutno i źle, żeby sobie wszystko od nowa poukładać.

 

Bo taki jest właśnie świat Małego Księcia - bajkowy, prosty i poukładany. Żeby mieć jego namiastkę na biurku stworzyłam organizer na kredki z rolek po papierze toaletowym, o tak:

- narysowałam na sześciu rolkach podłużne linie - po trzy na każdej w równych odstępach od siebie:


- pozginałam wzdłuż tych linii:


 - skleiłam pozginane rolki bokami "na cytrynkę":




- ścisnęłam je, żeby nabrały kształtu, dodatkowymi paskami doklejonego papieru:


- odrysowałam na brystolu zarys dna:


- wycięłam nieco większe koło i ponacinałam je dość gęsto w kierunku środka do narysowanego okręgu:


- pozaginałam "języczki" przy pomocy nakrętki od słoika z kawą:


- przykleiłam denko do konstrukcji właśnie dzięki "języczkom":



- docięłam paseczek brystolu na cały obwód organizera i podkleiłam go taśmą dwustronną:


- okleiłam nim górny brzeg organizera:


- wycięłam z brystolu prostokąt o wymiarach wysokości i obwodzie organizera:


- ozdobiłam go kilkoma warstwami papieru, garścią przeszyć, koronką oraz własnoręcznie zrobioną różyczką:


- przykleiłam klejem całość dokładnie do konstrukcji:


- w centrum różanej kompozycji znalazł się obrazek z Małym Księciem zapatrzonym w gwiazdy oraz mój ulubiony cytat z książki: "Gwiazdy są piękne, ponieważ na jednej z nich istnieje kwiat, którego nie widać":
 
 
- między obrazkiem a cytatem dokleiłam soczystą różyczkę - moje wyobrażenie o obiekcie westchnień bohatera:
 
 
Z radością zgłaszam mój bajkowy organizer na wyzwanie # 9 z Małym Księciem Kreatywnego Pola:
 
 
 

wtorek, 9 kwietnia 2013

Przywoływanie wiosny

Kiedy za oknem wciąż szaro-buro i do tego mokro, to nie pozostaje nic innego jak przywoływanie wiosny na wszelkie sposoby. Skoro na spacerowanie za wcześnie, to wzięłam się za powielkanocne porządki w domu. Stwierdziłam, że na ścianie czegoś brakuje i tak się zmobilizowałam, że powstała w końcu moja pierwsza girlanda, która składa się z takich elementów:
 


 
Zielony brystol, wydruk ksero, klej, nożyczki, koronka, scrap-kwiatuszki własnej produkcji, trochę czasu, cierpliwości i gotowe. Scrap-kwiatki pokażę Wam z bliska w kolejnym poście, który niebawem, jak tylko ogarnę zdjęcia i zrobię opis. Tymczasem zachęcam Was do dziergania i wzięcia udziału w akcji przywoływania wiosny, którą to ogłosił Wioletkowy Skrawek Nieba:
 
 
 
Ja przyozdobiłam dzierganymi kwiatuszkami kolejny otulacz na kubek oraz chustecznik:
 

 
Pragnę na koniec podziękować bardzo serdecznie Ani i Agnieszce za kartki wielkanocne, które dotarły do mnie po świętach:
 
 
Pozdrawiam Was wiosennie, cieplutko, wbrew temu, co za oknem czyha i łamie w kościach.  =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...