Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babcia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 stycznia 2014

Urodziny w fotelu

Scrapbooking to także prace przestrzenne. Tym razem właśnie taka praca u mnie. Kartka urodzinowa dla babci inaczej, czyli fotel bujany 3D w stylu vintage, udekorowany digi-stempelkiem, moteczkiem z miniszydełkiem, dzierganym szalem, papierowymi różyczkami (w herbacianym kolorze oczywiście) oraz kawałkami wstążki oraz koronki:
 



Pracę zgłaszam na wyzwania:
 
- URODZINY CRAFT-SZAFY - wykorzystałam słowa "urodziny" i "szafa" rozumiana jako mebel:


- Wyzwanie Babcia i Dziadek w stylu Vintage - praca została postarzona strzępieniem brzegów, tuszowaniem, dodatkiem koronki, poprzez dobór kolorów i dodatków:


- Praca z różami dla Babci LUB Dziadka - praca wykonana z arkusza Magicznej Kartki PT025:


- Wyzwanie #4 Dzień Babci i Dziadzia - urodziny babci w dzień babci, to dopiero powód do radości dla seniorki:



- Papierki inaczej:


 

środa, 30 października 2013

Rodzinny portret

Macie swoje ulubione zdjęcia w rodzinnym albumie? Ja zdecydowanie tak. Oto jedno z nich:

 

To portret rodziny ze strony mojego taty. Jest na nim moja prababcia Waleria, jej córka Zofia z mężem Pawłem, trzej wnukowie - najstarszy Ryszard z żoną Józefą oraz synem Mirosławem, średni syn Alfred (mój tato) oraz najmłodszy syn Grzegorz, jeszcze na kolanach swojej mamy. Między trzema synami mojej babci były spore różnice wieku. Nikt nie pamięta, gdzie było zrobione to zdjęcie. Mój uśmiech wzbudzają na tym zdjęciu dwie rzeczy. To, że każdy patrzy w inną stronę:


I to, że wszyscy są w galowych pantoflach, a mój przyszły tatuś, nastoletni, zbuntowany wtedy jeszcze kawaler, oczywiście inaczej - w jakiś jasnych sandałkach:

 
Do dziś w kwestii jego obuwia nikt nie ma nic do gadania.  =)

sobota, 11 sierpnia 2012

Taka rodzinna tradycja

Od kiedy zaczęłam pomagać mamie w pieczeniu ciast na zamówienie oraz w pracy na ogródku i zapaskudziłam przy tym wiele rzeczy, uświadomiłam sobie, jak ważne jest zakładanie fartucha. Moja śp. babcia Marysia, a obecnie i moja mama, każdego dnia zakłada fartuch. Taki ich obraz noszę w sercu. Fartuch jest jak trzecia ręka do pomocy.

Coś mnie tknęło, żeby poszukać w szpargałach na strychu jakiegoś materiału na fartuch dla siebie. Postanowiłam kontynuować rodzinną tradycję i stać się szczęśliwą posiadaczką fartucha do prac wszelakich. Na strychu wygrzebałam prawdziwy skarb - sukienkę mojej babci, uszytą wieki temu przez jej znajomą krawcową. Sukienka mimo swej leciwości była w bardzo dobrym stanie, a to dlatego że zapobiegliwa krawcowa wybrała bardzo dobry materiał, który miał służyć całe lata. Spadek po babci ucieszył mnie bardzo, tym bardziej, że miał szycie z przodu i bez trudu dał się przerobić na fartuch dla mnie:


Pasuje idealnie i został już przetestowany wstępnie. Pierwszy poważny sprawdzian czeka go w następnym tygodniu, przy kolejnym pieczeniu ciast na zamówienie. Będzie ich "tylko" 15. Jednak ręka babci będzie nad nami czuwać, więc na pewno wszystko sie uda.  =)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...