Sprap papiery ze sklepu mają swój urok i zalety. Jednak jest coś niepowtarzalnego w papierze, który się samemu postarzyło. W wielu miejscach możecie poczytać, że do postarzania papieru używa się wyciągów czy to z herbat, czy to z kaw. Np. tutaj jest to fajnie obrazkowo pokazane. Jednego jednak nie przeczytacie chyba nigdzie - ja nie znalazłam - a mianowicie, że taki papier, który samemu się potraktuje wyciągiem ma nie tylko niepowtarzalne kolory, ale przede wszystkim w przeciwieństwie do papieru ze sklepu posiada zapach. Wiecie jak pachnie papier potraktowany ulubioną kawką, herbatką? Nieziemsko. ^^
Do dzieła. Szykujemy potrzebne rzeczy - ulubione kawy, herbaty, filiżanki pędzelki, papier, nożyczki, ołówek, linijkę:
Łyżeczkę kawy, herbaty, bądź torebeczkę zalewamy odrobiną wrzątku i czekamy aż wystygnie:
Rysujemy wybrane przez siebie drobne kształty:
Wycinamy je:
Pomaluj fragmenty bądź całe elementy:
Przetestuj różne rodzaje wyciągów:
Śmiało możesz pokolorować większe elementy i to drukowane zwykłą atramentową drukarką, bo jedynie leciutko się rozmażą, jeśli ich mocno nie zamoczysz:
Drukuj raczej na grubszym niż ksero papierze:
Możesz wykorzystać dowolne resztki i formaty papieru:
Farbowany papier może być zarówno bazą jak i elementami dowolnych kompozycji. Jeśli się Wam powygina podczas suszenia zawsze można go przeprasować.
Próbujcie, testujcie, bawcie się papierem i wyciągami. Polecam. =)