Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2013

fly away

Team przyklej to! zaproponował zajrzeć w kuchenne zakamarki i stworzyć coś niepowtarzalnego, team craftmanii zaproponował, aby w maju oswoić formę LO bez użycia wykrojników, a team 13@rts namówił nas do sprostania mapce, masce oraz wiatraczkowi. Na bazie tychże zachęt i wskazówek powstało moje kolejne dzieło większego formatu:
 

Materiałoznawstwo i narzędzioznawstwo prezentuje się z grubsza tak:

 
Wykorzystałam:
 
- z kuchni: packę na muchy z przefajnym motywem uśmiechniętego słoneczka:
 

 - osłonka z owocu naciągniętą na pudełko herbaty:
 
 
- sok z buraczków:
 

- taśmy izolacyjne, które tam leżą na wypadek, gdyby coś się rozleciało oraz zakrętki, które w domu zbieramy i przechowujemy w pudełeczku na lodówce:

 
 - oraz talerz:
 
 
 
- inne: kartkę z bloku, kartkę z wydrukiem, resztki papierów kolorowych, ulotkę jako podkładkę do malowania, farby, pędzelek, klej, nożyczki, ołówek, linijkę.
 
Najpierw pierwsza maska z osłonki owocowej, której efekt przypomina to, co muszki zostawiają ciepłą porą roku tak szczególnie chętnie na świeżo umytych szybach:


 
Potem smarowanie packi pierwszą farbą i odcisk:
 




Potem szorowanie packi i smarowanie kolejną farbą. Dwa odciski, których zdjęcie nie jest w stanie oddać, gdyż praca wre na kuchennej podłodze, gdzie niewiele światła dociera:


 
Runda finałowa, czyli moczenie w soku z buraczków - najpierw zakrętkowe stemple wokół liter, a potem ostateczny cios packowy na bazę:
 
 
 

 
Zbliżenie na kilka detali:
 
- grafikę przedstawiającą główną bohaterkę zamieszania, czyli muchę domową:

 
- wymowny napis:


- zwiewny, prosty wiatraczek:


- strzałki z pociętych taśm izolacyjnych:


- oraz złowieszczo dla much uśmiechnięte słoneczko:


Zgłaszam moją pracę na wyzwania:

 
 
-  Wyzwanie #7 - Challenge #7 - "Mapkowo-maskowo-wiatraczkowo":

 
- Oswajamy LO - wyzwanie majowe - LO bez użycia wykrojników:

 
 
Spodobało mi się to połączenie black-red-white, a Wam? Boję się, że przy okazji następnego wyzwania teamy zechcą, abyśmy zajrzeli w zakamarki łazienki, strychu bądź piwnicy - nie wiem, czy jesteście na to gotowi. Ja bawiłam się przednio.  ^^
 
 

poniedziałek, 1 października 2012

Kuchenne krasnoludki

Gdyby nie kilka drobiazgów, czułabym się w kuchni jak sierotka. Dzięki praktycznym narzędziom, które mnie w tym miejscu wspierają niczym krasnoludki, jestem w moim małym królestwie zaradną i szczęśliwą Królewną Śnieżką, o taką:
 
(źródło: link)
 
Przedstawiam Wam, kochani moich kuchennych krasnoludków, zaczynając od najmniejszych. Oto Radełko, Łopatka, Trzepaczka i Pędzel:
 
 
Waga kuchenna:
 
 
Przesiewacz do mąki i Miarka:
 

Wysokie miseczki:

 

Tortownica rozpinana z boku z wymiennym wkładem kominowym:

 
Standardowa blaszka 35x26:
 


Zamykany plastikowy pojemnik z wyjmowaną szufladą, która służyć może również jako taca, dopasowany do wymiarów standardowej blaszki, w którym można przechowywać gotowe ciasto nawet w lodówce:

 
Do tego wesoła gromadka Książek kucharskich:
 

Szczególnie mój Mędrek, który uczył mnie wszystkiego cierpliwie krok po kroku:


 
 
A Wasze krasnoludki dobrze się sprawują?  =)

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Zapachniało miodem

Nasza kuchnia zamieniła się dziś w małą spiżarnię:


Zapachniało miodem, bo pierwsze pieczemy ciasta na miodzie - snickers i miodownik, które muszą "odejść", zanim je przesmarujemy masami.


Tu już stoi i stygnie mąka zaparzona miodem na miodownik:


A tu studzący się pierwszy z trzech upieczonych placków na snickersa:


Przepisy na całość, wraz z masą, będą do przeczytania tutaj na moim blogu po przełożeniu, czyli na dniach. Wracam na plac boju z ciastowym zamówieniem, bo dziś jeszcze pieczenie metrowców - co najmniej trzech.  =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...