Z grubymi szydełkami jakoś się dogaduję, ale obiecałam sobie nie unikać najdrobniejszego od Moniki. Dzielnie ćwiczyłam, a oto efekty. Wisienki prosto z głowy:
Mini koroneczka zielona:
Oraz koronka niebieska:
Która ozdobiła buteleczkę zamienioną w wazon:
Jednak moim oczkiem w głowie jest projekt szydełkowych, tęczowych, delikatnych, ciepłych, już bardzo wielkanocnych otulaczy na świeczuszki:
Których wzór sama sobie stworzyłam nie znalazłszy takiego w sieci::
Chętnie bym się podzieliła wymyślonymi przez siebie wzorami, ale nie potrafię ich zapisać. =/
Mini koroneczka zielona:
Które wspólnie ozdobiły puszkę z poprzedniego posta:
Oraz koronka niebieska:
Która ozdobiła buteleczkę zamienioną w wazon:
Jednak moim oczkiem w głowie jest projekt szydełkowych, tęczowych, delikatnych, ciepłych, już bardzo wielkanocnych otulaczy na świeczuszki:
Których wzór sama sobie stworzyłam nie znalazłszy takiego w sieci::
Chętnie bym się podzieliła wymyślonymi przez siebie wzorami, ale nie potrafię ich zapisać. =/