Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieniec. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 grudnia 2012

Tururu, czyli tutorial na tutkowe ozdoby świąteczne

Napatrzyłam się, jak dziewczyny dzielnie podążając za tegorocznym trendem, zwijają tutki z podstarzałych papierów i tworzą z nich świąteczne dekoracje i postanowiłam stanąć w szranki z tym niezwykłym papierowym wyzwaniem. =)
 
Zauroczyły mnie anielskie skrzydła znalezione tutaj:
 
 
Oczywiście przy zdjęciu nie było tutorialu, więc dałam się ponieść własnej wyobraźni. Na grubej tekturce (tył kalendarza w moim wypadku, ok. 30x30 cm) narysowałam sobie w miarę symetryczne anielskie skrzydła. W przeciwieństwie do wzoru z Internetu podobały mi się wywinięte do środka, tak jak mają je wywinięte ptaki:
 

Wycięłam dokładnie:


Okleiłam taśmą dwustronną:


Zwinęłam  i skleiłam, wspierając się zrobionymi wcześniej tutkowymi wzornikami z tekturki w dwóch rozmiarach, mnóstwo tutek: 100 mniejszych na skrzydła, 24 mniejsze i 28 większe na wieniec:


Zaczęłam obklejanie wzoru rozpoczynając od brzegów:


Ponieważ tutki na skrzydłach miały bardziej odstawać niż na wieńcu, obcinałam im końce:


I oto efekt końcowy, wykończony kokardką ze wstążki, powieszony na drzwiach wejścowych:


A to wieniec wykończony obrazkiem-kolażem:


 Pomysł od Mimowolne Zauroczenia. Druk to połączenie freebies'a stąd i stempla od jolagg:

 
Na zrobienie wieńca potrzeba około godziny, a na skrzydła mi zeszło prawie pięć. Poświęcił się stary podręcznik do chemii leków. Z bliska widać wzory chemiczne, równania, a nawet kawałki tablicy Mendelejewa. Miodzio. Dobrej zabawy. Polecam.  =)

wtorek, 4 grudnia 2012

Typowe i nietypowe ozdoby adwentowe

Kiedy ewangelicki nauczyciel i pastor, ks. Johann Hinrich Wichern, prowadzący w Hamburgu szkołę-przytułek dla sierot, w I niedzielę adwentu w 1839 roku przypadkiem dał początek tradycji tworzenia wieńca adwentowego i zapalania na nim kolejnych świec, nie przypuszczał, że kiedyś chrześcijanie na całym świecie pójdą w jego ślady. Zwyczaj ten pojawił się na terenach dzisiejszej Polski w 1925 roku i to najpierw we Wrocławiu, czyli na Dolnym Śląsku.

Zwyczaj ubierania wieńca adwentowego kultywowany jest głównie w rodzinach ewangelickich, jednak coraz częściej zdarza się, że wieniec ubierają też katolicy.
 
Dawniej wykonywane były własnoręcznie i z żywych gałązek, a w każdą niedzielę dodawano świeczkę. Czasem wieniec adwentowy zdobiły wstążki różnych kolorów. Dziś w Polsce plecie się je na gotowych bazach koła, przeważnie zdobi gałązkami szlachetnych drzew iglastych, ale także z liśćmi laurowymi, czy mahoniowy. Następnie umieszcza się cztery świece, których kolor ma konkretne znaczenie: trzy świece fioletowe oraz jedna różowa (3 z kolei) odpowiadają kolejnym niedzielom adwentowym i kolorystyce szat liturgicznych wtedy używanych przez kapłanów, a cztery świece koloru czerwonego to wyrażenie radości oczekiwania na Mesjasza. Wieniec powinien stać w widocznym miejscu, a jego świece powinny być zapalane przy zgaszonym świetle i gromadzić ludzi na wspólnej modlitwie, czy posiłku, a nie pełnić wyłącznie funkcję dekoracyjną. Świece powinny się dopalić na stole w wigilijny wieczór.

Zapalanie świec oznacza czuwanie i gotowość na przyjście Chrystusa. I świeca to świeca pokoju i przebaczenia, II świeca to świeca wiary, III świeca to świeca miłości i radości, a IV świeca to świeca, nadziei i spełnionych obietnic. W Wigilię Bożego Narodzenia wszystkie palące się świece stanowią symbol bliskości "przyjścia" Jezusa. Światło świec w wieńcu oznacza nadzieję. Zieleń stanowi symbol trwającego życia. Natomiast kształt kręgu symbolizuje wieczność Boga, który nie ma początku ani końca, oraz wieczność życia Chrystusa. Zaś całościowo wieniec adwentowy jest symbolem wyczekującego w miłości i radości Ludu Bożego. Stanowi także symbol zwycięstwa i godności królewskiej. Jest formą hołdu dla oczekiwanego Chrystusa jako zwycięzcy, króla i wybawiciela.
 
W innych krajach, w tradycji ewangelickiej, wyglądają te kwestie inaczej i mają inną symbolikę. W tradycji kościoła katolickiego wybór odpowiednich kolorów przy tworzeniu wieńca jest tak ważny, że używanie innych kolorów odbiera mu niestety jego symboliczny sens. Niestety niektórzy uważają, że w tej kwestii można się zdać na swój gust, co jednak mija się z celem robienia adwentowego wieńca. Takie podejście nie jest godne pochwały, bo albo się wie co się robi, albo nie. Wieniec adwentowy ma wpisane w siebie znaczenie religijne i ten fakt nie podlega dyskusji. Nie należy mylić tworzenia wieńców adwentowych z robieniem innych ozdób czy to adwentowych, czy świątecznych. Wieniec adwentowy, to wieniec adwentowy, a stroik, to stroik i kropka.
 
To nie jest wieniec adwentowy, tylko stroik:
 
 
Dekoracyjne stroiki i wieńce świąteczne to pole do popisu dla naszej wyobraźni i indywidualnej wrażliwości:
 


 
Ja taką świąteczną ozdobę, która jest ze mną od wielu lat, widzę tak:
 
 
Pamiętajmy, że wieniec adwentowy to coś zupełnie innego od dekoracji świątecznej i każdy jego element ma swoją symbolikę: koło to symbol wieczności, Boga, powracającego cyklu życia, kolor zielony to kolor życia, który przypomina o przyjściu Chrystusa („niczym cyprys zielony”), a świece i ich światło symbolizują nadchodzącą Światłość świata, czyli Jezusa. mają sprawić, iż należy zastanowić się nad przemijaniem. Przy strojeniu wieńców adwentowych należy pamiętać o zachowaniu umiaru, gdyż mają one na celu kierować nasze myśli i  refleksje ku stanom duchowym.
 
Mój skromny wieniec adwentowy zachowuje symbolikę, choć dla stabilności świece są nabite na gwoździe w kwadratowym stojaku:
 
 
Przeczytane na jednym z blogów:
 
"W niedzielę rano wychodzę z domu.
Majeczka, lat 4, pyta: gdzie idziesz mamusiu?
Ja odpowiadam: do Kościoła.
A Maja na to: Aha, to baw się dobrze!"

Można i tak bezkrytycznie rozumieć pewne rzeczy, jak dziecko, a tymczasem radosnego i pobożnie przeżytego adwentu życzę wszystkim traktującym go z powagą.
 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...