Jak Wam mija drugi dzień świąt wielkanocnych, kochani? Przykicał już do Was zajączek?
Do mnie zdążył przed śnieżycą, która zmieniła moją okolicę wczoraj w biegun północny:
Prze Bożym Narodzeniem nie było aż tak zimowo, jak jest teraz. Przedświątecznego czasu było bardzo niewiele w tym roku, ale udało mi się stworzyć i dokończyć kilka drobiazgów, w tym dwa kalendarze:
Do mnie zdążył przed śnieżycą, która zmieniła moją okolicę wczoraj w biegun północny:
Prze Bożym Narodzeniem nie było aż tak zimowo, jak jest teraz. Przedświątecznego czasu było bardzo niewiele w tym roku, ale udało mi się stworzyć i dokończyć kilka drobiazgów, w tym dwa kalendarze:
Dwa włóczkowe ocieplacze na kubeczki, tym razem w wersji z motylkiem:
Drugi włóczkowy chustecznik:
Trochę otulaczy na świeczuszki:
Kilka koszulek na jajeczka według wzoru odkrytego na blogu u Asiuli:
Stadko baranków, które sobie stworzyłam na podstawie inspiracji znalezionej na jednym z blogów oraz stado zajączków na podstawie wzoru udostępnionego na blogu Robótkowe szaleństwa:
Wszystko, co stworzyłam rozdałam. Przygotowałam paczuszki dla dziewczyn, które pamiętały o mnie przed świętami bożonarodzeniowymi:
Teraz idę lepić bałwana, bo śniegu u mnie po kolana. ^^
Łagodnego powrotu do rzeczywistości poświątecznej życzę Wam moi drodzy. =)
