Na weekend ma dla Was coś lekkiego i przyjemnego, trochę w klimatach halloweenowych, trochę świątecznych, zależy co kto bardziej lubi. Pokazywałam Wam, kochani, niedawno jak zrobić sobie lampiony z mandarynek. Dzisiaj chcę pokazać, jak można wykonać takie lampiony z większych owoców cytrusowych - pomarańczy lub grapefruitów, jak w moim przypadku.
Owoc kroimy na pół ostrym nożem, ale tak aby przeciąć go w poprzek, nie wzdłuż i wydrążamy łyżeczką ostrożnie, aby wnętrze nie zamoczyć sokiem:
Wnętrze zjadamy ze smakiem i z uśmiechem. Z papieru wycinamy sobie ładną gwiazdkę i odrysowujemy na wnętrzu jednej z połówek, najlepiej od tej strony ogonka, gdzie po wyłżeczkowaniu najprawdopodobniej zostanie Wam dziurka:
Gwiazdkę wycinamy ostrym nożem na deseczce:
Wszystkie części suszymy. Przyda się do dekoracji nawet wcięta wysuszona gwiazdka ze środka skórki. =)
Tak się prezentują zapalone lampiony - zarówno mandarynkowe, jak i grapefruitowy:
Poszczególne cząstki można dowolnie łączyć wkładając mniejsze w większe:
Można także po prostu nakryć świeczuszkę samą górną częścią wyciętego owocu:
Podobają się Wam takie lampiony? Mi bardzo. Są oryginalne i pachnące. Zachęcam do eksperymentowania. =)
Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię.
[Johann Wolfgang Goethe]

