sobota, 16 lutego 2013

Czerwono, słodko, wymiankowo

Ponieważ minął termin 14 lutego mogę się już pochwalić efektem wymianki czerwonej zorganizowanej przez Darię z bloga Rękodzieło Etolie:
 
 
Moją parą była Kasia prowadząca blog ......katerina......cała ja...... Przygotowałam dla Kasi taki skromny czerwony truskawkowo-makowy zestawik:
 
 
Znalazła się w nim makowa papeteria:
 
 
Kartka w czerwieni:
 
 
 
Makowy zestaw filcowej biżuterii, filcowy maczek, makowa podkładka-zawieszka pod kubek, truskawkowy zeszyt, czerwone spinacze, czerwone świeczuszki, czerwona sówka-breloczek oraz czekoladowe słodkości i herbatki.
 
Paczuszka od Kasi prezentowała się w całości tak:
 
 
Oprócz przesłodkich czekolad i pysznej hiszpańskiej herbatki, której już próbowałam i o której pisałam, świeczuszek, przydasi i uroczych serwetek w kropeczki w paczuszce była piękna, pełna temperamentu bransoletka:
 
 
Cudny, profesjonalny przepiśnik:
 
 
Urocza, czerwona karteczka:
 
 
Oraz niezwykła, romantyczna ramka:
 
 
Dekoracja troszkę się ukruszyła podczas podróży. Przykleiłam ją po swojemu od nowa. W ramce zamieszkała moja ulubiona kartka z romantycznym cytatem:
 
 
Dziękuję dziewczynom za miłą wymiankę. =)
 
Podziękować również pragnę Agnieszce prowadzącej bloga Na przekór nudzie za zorganizowaną zabawę zakładkową:
 
 
Tak się złożyło, że wśród osób, które weszły do finału, to ja mam urodziny jako pierwsza, bo jestem lutową rybką. Na 11 dni przed tą datą przybyła do mnie niesamowita urodzinowa paczuszka:
 
 
Dziękuję Słońce za przemiłą górę upominków. Zakładka jest przecieplutka. Strasznie mnie nakręciłaś na haftowanie. Dziękuję za życzenia. Są bardzo, bardzo trafione. Wielką radością będzie dla mnie przygotowanie prezentu urodzinowego dla Ciebie. Na razie rozplanowuję go i spinam się na maxa, żeby skończyć paczuszki podajdalejkowe, na które dziewczyny czekają już tak długo.
 
Całuję i pozdrawiam wszystkich. =*

piątek, 15 lutego 2013

Candy szydełkowe

Do sanatorium nie mogłam zabrać z domu zbyt wielu rzeczy. Z moimi potrzebami musiała by to być cała walizka przydasi. Ograniczyłam się do minimum. Zabrałam tylko nożyczki, igłę, nitkę i elementy materiałowego piórnika, który zaczęłam zszywać latem ubiegłego roku. Chciałam, aby koniecznie był czarno-biały, wykończony koronkami i wiązany wstążką. Oto efekt:
 


 
W Kudowie Zdrój jest jedna pasmanteria, ale nawet tubylcy nie są zbytnio zorientowani gdzie, więc niełatwo do niej trafić. Jakby co szukajcie Rossmanna, bo to nad nim na piętrze. Nabyłam tam szydełko i motek włóczki do nauki szydełkowania. W sanatorium rozpuściłam wici, że szukam nauczycielki szydełkowania i znalazły się i to nawet dwie. Jedna uczyła mnie obsługi małego szydełka, cienkich nici i czytania schematów. Wyszedł z tej czterogodzinnej lekcji ciurkiem dzwoneczek:
 

Zielony to dzieło mojej nauczycielki, a ten biały Dzwon Zygmunta to niestety moje arcydzieło. Oba jeszcze przed krochmaleniem:


Zaintrygowanych odsyłam do wzoru, którego źródło jest mi nieznane, bo nie spojrzałam nawet na okładkę czasopisma, z którego pochodził:



 
Inne fajne wzory dzwonków znalezione w blogosferze tutaj, tutaj i tutaj.

Stanowczo jednak bardziej przypadło mi do gustu większe szydełko, grubsza włóczka i lekcje dziergania u mojej drugiej nauczycielki. Powstała dzięki nim cała gromadka otulaczy na kubki:


Wszystkie z przeznaczeniem oddania w dobre ręce. Dwa pierwsze trafiły jako upominki dla pań rehabilitantek, które się mną zajmowały na gimnastyce w sanatorium. Kolejne będą częścią paczuszek z zabawy "podaj dalej". Romantyczny, dwuguziczny z serduszkiem jest dla szczęśliwej osoby, która zostanie laureatem candy, które dziś ogłaszam. Chcę podzielić się moją radością w związku z pokonaniem magicznej bariery prostego łańcuszka szydełkowego:

 
 
Zapraszam serdecznie do zabawy wszystkie osoby blogujące i proszę o:
 
- zamieszczenie w pasku bocznym swojego bloga tego baneru i podlinkowanie go do posta z zabawą:
- pozostawienie w komentarzu swojego "dzierganego" marzenia - napiszcie co udzierganego czy to na szydełku czy na drutach Wam się marzy - zaskoczcie swoimi pomysłami - liczyć się będzie wszystko: kształt, kolor, przeznaczenie - postawcie na  kreatywność, bo tak jak w poprzednich zabawach będę robiła losy, wśród których wygra ten, który najbardziej przekona jury, w skład którego wejdą zaproszone na tę okazję osoby;
 
- oprócz swojego marzenia zostawcie, proszę, link z namiarem na swojego bloga, abym mogła się z każdym skontaktować, poznać bliżej, jeśli jeszcze do kogoś dotąd nie trafiłam;
 
- na Wasze pomysły będę czekać do końca dnia 13.03.13., a dzień później, czyli 14.03., jury wskaże marzenie, które zostanie nagrodzone, potem będę czekać na odzew mailowy z adresem, aby paczuszka jak najszybciej dotrzeć mogła do zwycięzcy zabawy.
W paczuszce będzie gazetka z instrukcjami szydełkowania od podstaw oraz konkretnymi propozycjami ściegów:
 
 
Dwa szydełka, troszkę włóczki na zachętę, aby zacząć przygodę z szydełkowaniem oraz wspomniany cieplutki otulacz na ulubiony kubeczek.
 
Gorąco zapraszam. =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...