Tak mnie coś natchnęło ostatnio, żeby przejrzeć rzeczy po babci i odnalazłam wśród nich kilka skarbów:
* trzy megazabytkowe zazdroski i jakąś długą "taśmę", która kiedyś mogła służyć jako koronka - wykorzystałam je do dekoracji różnych elementów w pokoju:
* trzy megazabytkowe zazdroski i jakąś długą "taśmę", która kiedyś mogła służyć jako koronka - wykorzystałam je do dekoracji różnych elementów w pokoju:
* trzy poszewki na jaśki i dwie serwety:
Dziergulce są mi coraz bliższe. Kocham te stwory i szydełko, które pozwala je tworzyć. Skończyłam moją pierwszą dziergana poszewkę na jasiek i oddam ją Wam. Zapraszam na candy już w następnym poście. =)



