Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WELON. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WELON. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 sierpnia 2013

Malowany welon

Są takie filmy, które jakoś tak szczególnie lubię i chętnie do nich wracam. Jednym z nich jest "Malowany welon":
 
 
Pierwszy raz widziałam ten film w prawie pustym kinie. Nie miał on w naszym kraju jakiejś szczególnej reklamy i jakby przeszedł bez echa. Chyba nigdy nie pokazała go publiczna telewizja, a szkoda.
 
To historia dwojga ludzi, którzy dojrzewają do prawdziwego związku powoli, zbyt wolno, żeby zdążyć ją tak naprawdę przeżyć. Na drodze staje ich egoizm, upór, duma, zdrada, gniew i zaślepienie. Filmowi towarzyszy piękna myśl, że miłość to podróż na koniec świata.
 


 
Polecam tą znakomitą adaptację powieści Williama Somerseta zrealizowaną w malowniczych plenerach Dalekiego Wschodu.  =)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...